Sasin o Ślązakach: "Najlepiej przebadani, więc stwarzają najmniejsze zagrożenie". Liczby temu przeczą

Wicepremier i minister aktywów państwowowych Jacek Sasin podczas spotkania ze związkowcami w Katowicach mówił, że "mieszkańcy Śląska stwarzają najmniejsze zagrożenie, bo są najlepiej przebadaną grupą". Przeczą temu jednak liczby publikowane przez Ministerstwo Zdrowia. Wynika z nich, że w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców więcej testów wykonuje się m.in. w województwach mazowieckim i wielkopolskim.

- Ślązak to nie zwiększone zagrożenie koronawirusem. Na odwrót, mieszkańcy Śląska stwarzają najmniejsze zagrożenie, bo są najlepiej przebadaną grupą - mówił 7 czerwca podczas spotkania ze związkowcami w Katowicach Jacek Sasin. Jego słowa relacjonowało na Twitterze m.in. Ministerstwo Aktywów Państwowych. Dzień później - 8 czerwca - ogłoszono, że 12 śląskich kopalni zostaje zamkniętych na trzy tygodnie z powodu epidemii (chodzi o 10 kopalń Polskiej Grupy Górniczej i dwie JSW). Te, w których stwierdzono najwięcej przypadków, wciąż jednak pracują.

Czytaj też: Kopalnie, w których jest najwięcej przypadków COVID-19, nadal pracują [WYKRES DNIA]

Na Śląsku jest najwięcej przebadanych? Liczby temu przeczą

Czy mieszkańcy Śląska faktycznie są "najlepiej przebadaną grupą", a w województwie wykonuje się najwięcej testów? Liczby o przebadanych z podziałem na województwa, które w każdy poniedziałek publikuje Ministerstwo Zdrowia, temu przeczą. Pierwszy zwrócił na to uwagę Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju. 

"Sasin kłamie. Na dzień 1 czerwca śląskie zajmowało 10 na 16 miejsc pod względem liczby testów na 100 000 mieszkańców" - napisał, odwołując się do najnowszych, podanych wówczas danych.

Wynikało z nich, że więcej testów zrobiono w województwach mazowieckim, świętokrzyskim, wielkopolskim, pomorskim, dolnośląskim, małopolskim, kujawsko-pomorskim, podlaskim i łódzkim. Województwo śląskie, w którym mieszka 4517635 osób, było na miejscu 10. pod względem wykonanych testów na 100 tys. mieszkańców (1935 testów). Śląsk nie "wygrywał" także pod względem liczby testów wykonanych w ogóle - wykonano ich 87 422, a przykładowo w województwach mazowieckim i wielkopolskim - kolejno 276 783 i 118 694 testy.

Śląsk przoduje w liczbie zakażonych. Koronawirusa stwierdzono u ponad 10 tys. osób, połowa z nich to górnicy

Kolejne, najświeższe dane opublikowano w poniedziałek 8 czerwca, dzień po konferencji Sasina. Z nich również wynika, że słowa ministra aktywów państwowych nie pokrywają się z rzeczywistością. Liczba wykonanych na Śląsku testów wzrosła w stosunku do poprzedniego tygodnia, jednak mieszkańcy  wciąż nie są najlepiej przebadaną w Polsce grupą. Więcej testów na 100 tysięcy mieszkańców wykonuje się m.in. w województwie mazowieckim, świętokrzyskim, czy wielkopolskim - województwo śląskie awansowało z dziesiątego miejsca na ósme. Pod względem wszystkim wykonanych testów - tak jak w poprzednim tygodniu - przodują województwa mazowieckie i wielkopolskie.

Na Śląsku potwierdzono najwięcej zakażeń koronawirusem w całym kraju - od początku epidemii odnotowano tam 10 473 przypadki, zmarło 255 osób. Co najmniej 5287 zakażonych to górnicy, u których potwierdzono SARS-CoV-2. Ministerstwo Zdrowia informuje, że większość z nich przechodzi chorobę bezobjawowo. W województwie nie przeprowadzono jednak żadnych ograniczeń w przemieszczeniu się, a resort zdrowia utrzymuje, że nie ma tam tzw. transmisji poziomej.

Czytaj też: Sasin: 97 procent zarażonych na Śląsku nie ma objawów. "Wychorują" się i przestaną zarażać

Zobacz wideo Czarzasty o decyzjach Sasina: "Na to są paragrafy. Trybunał Stanu czeka"
Więcej o: