Wybory prezydenckie 2020. Nieoficjalnie: Rafał Trzaskowski już zebrał 100 tys. podpisów

Choć na oficjalnej stronie Rafała Trzaskowskiego liczba zebranych podpisów wynosi niecałe 50 tys., to według ustaleń "Dziennika Gazety Prawnej" kandydat może być spokojny o swój start. Jego komitet miał już zebrać ponad 100 tys. podpisów, ale nie ogłasza tego w obawie o demobilizację sympatyków.

Na stronie trzaskowski2020.pl licznik zebranych podpisów wskazuje dokładnie 48 378 (na godz. 19). "Dziennik Gazeta Prawna" podaje jednak, że wymagane do zarejestrowania kandydata 100 tys. zostało już zebrane.

Wybory prezydenckie 2020. Nieoficjalnie: Trzaskowski ma 100 tys. podpisów 

- W samej Warszawie zebraliśmy już kilkadziesiąt tysięcy podpisów. A na podstawie danych z kilku regionów widać, że przebiliśmy pułap 100 tys. - mówi dziennikowi osoba z otoczenia Rafała Trzaskowskiego.

Dlaczego sztab się tym nie chwali? - Wszyscy wiedzą, że zbiera się do 100 tys. plus ewentualnie 20-30 tys. zapasu. Jeśli już teraz pokażemy, że mamy wszystko dopięte, może się pojawić demobilizacja wśród wyborców. Dlatego chcemy podtrzymać obecną atmosferę. Ludzie się organizują, dzwonią, pytają. Dawno nie widzieliśmy takiego zrywu - stwierdza inny cytowany w artykule współpracownik kandydata.

Zobacz wideo „Rafał Trzaskowski reanimował Platformę Obywatelską”

Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec przyznał, że oficjalnie nie może podać innej liczby, niż ta, która znajduje się na stronie. Dodaje jednak, że "zbiórka idzie jak burza". - Tempo w skali kraju mamy takie, że w jeden dzień zbieramy tyle, co w tydzień przy dotychczasowych kampaniach z różnych wyborów - zdradza.

Więcej o: