W czasie epidemii NBP ogłosił przetarg na wynajem 38 aut. Wyda 5,4 mln zł, pół miliona więcej niż planowano

W marcu Narodowy Bank Polski ogłosił przetarg na wynajem 38 fabrycznie nowych samochodów na kwotę 4,9 mln zł. Politycy opozycji domagali się, by wspomniane środki przeznaczyć na walkę z koronawirusem. Przedstawiciele NBP wyjaśnili, że zakończone niedawno postępowanie przetargowe dotyczyło wynajmu aut na lata 2021-2025, a pieniądze (ostatecznie 5,4 mln zł) zaczną być wypłacane zwycięskiej firmie najwcześniej za rok.

17 marca 2020 roku na stronie internetowej Narodowego Banku Polskiego pojawiło się ogłoszenie dotyczące przetargu na długoterminowy wynajem 38 fabrycznie nowych samochodów wraz z usługą zarządzania flotą i ubezpieczeniem. Z komunikatu wynikało, że NBP może przeznaczyć na ten cel 4 970 000 zł brutto. 2 czerwca NBP rozstrzygnął przetarg. Wybrano ofertę firmy EXPRESS z Krakowa, a na zamówienie przeznaczono 5 426 838,72 zł brutto, czyli prawie pół miliona więcej, niż pierwotnie zakładano.

Zobacz wideo Czy działania rządu i NBP w walce z kryzysem są trafione?

Ostatnie przetargi Narodowego Banku Polskiego nie wzbudziłyby być może aż takiego zainteresowania, gdyby nie fakt, że ogłoszenie o przetargu na wynajem 38 samochodów ukazał się pięć dni po tym, jak premier Mateusz Morawiecki ogłosił stan zagrożenia epidemicznego i dzień po tym, jak szef rządu zdecydował się na unieważnienie przetargu na dostawę 280 aut dla instytucji państwowych. Politycy opozycji domagali się od NBP, by z powodu epidemii koronawirusa, postępowanie unieważnić, a zaoszczędzone środki przeznaczyć na walkę z SARS-CoV-2.

NBP: Przetarg na wynajem samochodów dotyczy lat 2021-2025

W czwartek NBP wydał oświadczenie, w którym wyjaśnił, że przetarg na wynajem samochodów dotyczy lat 2021-2025, a obecna umowa na świadczenie podobnej usługę wygaśnie dopiero za rok. "Postępowanie dotyczy wynajmu długoterminowego samochodów na okres 48 miesięcy, który rozpocznie się w drugiej połowie maja 2021 r. Aktualnie realizowana umowa na wynajem długoterminowy tożsamej floty 38 samochodów eksploatowanych w 16 Oddziałach Okręgowych oraz Centrali NBP obowiązuje do 25 maja 2021 r. Po upływie ww. terminu samochody muszą zostać zwrócone wykonawcy, co powodowało konieczność przeprowadzenia przedmiotowego postępowania" - czytamy w oświadczeniu NBP.

NBP przekazał też, że wspomniana kwota 5,4 mln złotych zacznie być wypłacana najwcześniej w przyszłym roku. "Zamawiający na realizację zamówienia przeznaczył kwotę 5 426 838,72 zł, która zostanie odpowiednio zabezpieczana w Planach finansowych NBP w latach 2021-2025" - dodają przedstawiciele NBP.

SUV za ponad 400 tysięcy złotych i pełne odszkodowanie w każdej sytuacji

Jakie samochody wynajął NBP? Są wśród nich minivany, sedany klasy średniej i kompaktowe kombi, a także luksusowy SUV. Ten ostatni wzbudził szczególne zainteresowanie mediów, w tym portalu moto.pl, który po analizie specyfikacji zamówienia stwierdził, że NBP będzie wybierał między dwoma pojazdami - bmw X7 oraz mercedesem GLS. Cena wyjściowa każdego z nich to ponad 400 tysięcy złotych. Dziennikarze domyślają się, że tym samochodem będzie jeździł prezes NBP Adam Glapiński. Interesująca jest także polisa ubezpieczeniowa, którą zamówił NBP. Dzięki niej bank otrzyma wypłatę odszkodowania nawet jeśli do szkody dojdzie z winy kierowcy rażąco łamiącego przepisy, np. gdy zignoruje on znak stopu albo przejedzie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. 

To nie jedyne drogie zamówienia NBP. Wirtualna Polska przypomina, że 8 maja Narodowy Bank Polski poinformował o wyborze firmy taksówkarskiej Ele Taxi w postępowaniu "Świadczenie usług taxi na potrzeby Centrali NBP". Na ten cel przeznaczono 420 tys. złotych. Usługi będą świadczone przez dwa lata, od lipca 2020 roku do lipca 2022 roku. Firma ta będzie realizować m.in. takie zamówienia jak "imienny odbiór pasażerów z hoteli na terenie Warszawy w porze nocnej".

Więcej o: