"Tato, wołają cię, szybko!". Senator KO wywołany do zabrania głosu. Odezwał się jego syn [WIDEO]

Podczas środowych obrad Senatu do zabrania głosu został wywołany senator Koalicji Obywatelskiej, Aleksander Pociej. Niespodziewanie na sali rozbrzmiał jednak głos jego syna. - Tato, wołają cię! Szybko, szybko! - krzyknął, przywołując ojca.

Podczas środowych obrad Senatu doszło do niecodziennej sytuacji, która wywołała salwę śmiechu na sali. W trakcie pytań do wiceszefa MSWiA Macieja Wąsika ws. strajku przedsiębiorców przyszła kolej na zabranie głosu przez senatora Koalicji Obywatelskiej, Aleksandra Pocieja, który - podobnie jak część parlamentarzystów - uczestniczył w obradach zdalnie. Podczas próby połączenia senatora nie było jednak słychać.

Senator Aleksander Pociej wywołany do mikrofonu. Nagle w głośnikach: "Tato! tato!"

- Poproszę o zabranie głosu senatora Aleksandra Pocieja. Czy mamy kontakt z senatorem Pociejem? - dopytywał wicemarszałek Senatu Michał Kamiński, gdy Pociej nie zgłaszał się do zadania pytania. Wówczas na sali rozbrzmiał głos syna senatora.

- Tato! Wołają cię! Tak... szybko, szybko! - słychać było z głośników. Sytuacja wyraźnie rozbawiła zebranych na sali obrad polityków, co widać na poniższym nagraniu:

Zobacz wideo Senator Aleksander Pociej wywołany do mikrofonu. Nagle w głośnikach: "Tato! tato!"

Wkrótce wołania syna Pocieja przyniosły efekt - senator podszedł do mikrofonu. - Tak, dziękuję bardzo - powiedział i zadał pytanie ministrowi Wąsikowi. Dotyczyło ono kwestii zatrzymań dokonywanych przez policję podczas strajku przedsiębiorców - Pociej pytał, dlaczego od 19 maja nie uzyskał wyjaśnienia z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w tej sprawie.