Senator KO zawiadamia prokuraturę. Działacz PiS Przemysław Czarnek obiecywał medale za walkę z LGBT

Senator Koalicji Obywatelskiej Jacek Bury złożył zawiadomienie w prokuraturze w sprawie posła PiS Przemysława Czarnka. Zdaniem opozycjonisty polityk ten powinien odpowiedzieć za korupcję, bo w czasie, gdy był wojewodą lubelskim, obiecywał samorządowcom medale za przyjęcie stanowiska anty-LGBT.

Podczas sesji Sejmiku Województwa Lubelskiego, która odbyła się 25 kwietnia 2019 roku, samorządowcy głosowali nad przyjęciem stanowiska "w sprawie wprowadzenia ideologii 'LGBT' do wspólnot samorządowych". Zanim jednak doszło do głosowania, głos zabrał ówczesny wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.

- Będę mógł uhonorować przedstawicieli sejmiku stosownym medalem i dyplomem w związku z uchwałą, którą, mam nadzieję, dzisiaj podejmiecie - powiedział samorządowiec.

Za przyjęciem stanowiska w sprawie "ideologii LBGT" opowiedziało się łącznie 24 radnych. Byli to działacze Prawa i Sprawiedliwości oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. Przeciw przyjęciu tego dokumentu opowiedziało się trzech radnych Koalicji Obywatelskiej. Pozostali nie brali udziału w głosowaniu.

Przemysław Czarnek dotrzymał słowa i rozdał samorządowcom medale oraz okolicznościowe dyplomy. Uroczystość ta odbyła się 16 maja 2019 roku - przypomina "Gazeta Wyborcza"

Przemysław Czarnek: Wystąpię o odznaczenie dla każdego, kto zagłosuje w obronie rodziny

Po ponad roku od wspomnianego głosowania do prokuratury trafiło zawiadomienie w tej sprawie. Jak informuje Onet.pl, senator Koalicji Obywatelskiej Jacek Bury stwierdził, że ówczesny wojewoda lubelski, a obecny poseł Prawa i Sprawiedliwości mógł popełnić przestępstwo korupcji. Bury napisał w uzasadnieniu do zawiadomienia, że "Przemysław Czarnek obiecał osobom publicznym wręczenie nagród w zamian za osiągnięcie pożądanego stanu rzeczy", co wyczerpuje znamiona czynu zabronionego opisanego w art. 229 Kodeksu karnego, który mówi:

Kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Co na to Przemysław Czarnek? Polityk odniósł się do stawianych mu zarzutów na Twitterze.

"Dziękuję Jackowi Buremu z PO, że się znów łaźni i apeluję: proszę pisać rano nowe zawiadomienie, bo oświadczam - WYSTĄPIĘ O ODZNACZENIE DLA KAŻDEGO RADNEGO W POLSCE, KTÓRY BĘDZIE GLOSOWAŁ W OBRONIE RODZINY. Senatorze, prokuratura czynna od 7.30. Do dzieła. [pisownia oryginalna]"

Senator Jacek Bury odpowiedział na ten wpis, stwierdzając, że sam kocha ludzi, rodziny, ale także prawo, w związku z czym będzie się "bardzo skrupulatnie przyglądał" działalności posła PiS.

"Niestety ślepo wykonuje Pan polecenia z Nowogrodzkiej, chyba że to Pana własna ochocza nadgorliwość. Nie szkoda czasu na bycie marionetką?" - zapytał Jacek Bury Przemysława Czarnka.

Więcej o: