Prezydent i premier zjedli obiad i wypili piwo. "Za milion bezrobotnych? Za 70 mln stracone na wybory?"

Czy zdjęcie może mówić coś o "przywódcach naszego narodu"? Czy można ufać facetom, którzy piją piwo z sokiem? Takie pytania w sobotni wieczór w Polsce wcale nie są kuriozalne. Premier i prezydent zostali bowiem przyłapani na dosyć banalnej czynności: zjedli obiad i wypili piwo, a zdjęcia hulają po sieci. Opozycja zastanawia się, czy faktycznie jest co świętować.

W sobotę prezydent, premier, a także minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej wizytowali tereny przekopu Mierzei Wiślanej.

Andrzej Duda podkreślał, że ta inwestycja "ma wzmacniać polską suwerenność", z kolei Mateusz Morawiecki dowodził, że przekop to nie tylko szansa dla rozwoju regionu, ale będzie miała też wpływ na wzrost gospodarczy kraju.

Były wypowiedzi dla mediów, a na kanałach społecznościowych kancelarii prezydenta i premiera namnożyło się nagrań i zdjęć z tej "gospodarskiej" wizyty. Po jakimś czasie furorę zrobiły zdjęcia premiera i prezydenta, jednak nie w pozach, gdy spoglądają na prace na terenie przekopu.

Politycy wypili piwo. Lubelskie PiS: Co to zdjęcie mówi nam o przywódcach naszego narodu?

Duda i Morawiecki po wizycie zjedli bowiem razem obiad i wypili piwo. A zdjęcia z tego "wydarzenia" zaczęli kolportować politycy PiS na Twitterze pod hasztagiem #PracaNieKłótnie.

Z kolei na koncie Prawa i Sprawiedliwości w Lubelskiem, gdzie pojawiło się inne ujęcie z uśmiechniętymi politykami, dowodzono:

Co to zdjęcie mówi nam o przywódcach naszego narodu: prezydencie Andrzeju Dudzie i premierze Mateuszu Morawieckim?
Że współpraca to skała, na której będziemy budowali szczęście naszego narodu! Niech Bóg ma Was, Panowie, w swojej opiece!

Prezydent i premier na piwie. Wiadomo, że było lokalne. Ale czy z sokiem?

Piwo przy sobocie sprawiło za to, że na Twitterze rozgorzała dyskusja. Otóż na fotografiach napój ma kolor daleki od złocistego, czyli takiego, w jakim spotykany jest ten trunek. Ukuto więc teorię: premier i prezydent owszem, piją piwo, ale z sokiem.

Dziennikarz TVP Bartłomiej Graczak żartował:

Piwo z sokiem? Jeszcze słomek brakuje...

Jedna z internautek pisała natomiast:

Zasada nr. 1. Nie ufaj facetom pijącym piwo z sokiem.

Zdjęcie z piwem wykorzystali też przedstawiciele opozycji. Sławomir Nitras, poseł PO, stwierdził, że w tej chwili niespecjalnie mamy w Polsce powody do tego, by się cieszyć i wspólnie pić piwo. Jak pisał:

Za co pijemy? Za milion bezrobotnych? Za 40 proc. spadku dochodów samorządów? Za 70 mln stracone na sasinowe wybory?

Rąbka tajemnicy uchylono za to na portalu wPolityce.pl, choć zagadka "Jakie to piwo?", nie została rozwiązana. Można jedynie przeczytać:

Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki mieli chwilę dla siebie. Spotkali się w jednej z restauracji, gdzie zamówili smażonego dorsza i wznieśli toast za #PlanDudy lokalnym piwem.
Więcej o: