Wybory 2020. Beata Kempa: Tomasz Grodzki pewnie marzy o przejęciu obowiązków prezydenta

Czy marszałek Senatu Tomasz Grodzki przejmie obowiązki prezydenta, jeśli nowa głowa państwa nie zostanie wybrana do momentu zakończenia kadencji Andrzeja Dudy? Europosłanka PiS Beata Kempa stwierdziła, że "pewnie mu się to marzy".

Wciąż nie jest pewne, kiedy odbędą się wybory prezydenckie 2020. Ustawa umożliwiająca przeprowadzenie wyborów hybrydowych trafiła do Senatu, który nie spieszy się z jej rozpatrzeniem, co wzbudza sprzeciw obozu Zjednoczonej Prawicy. Z ust przedstawicieli rządu padają oskarżenia pod adresem opozycji o celowe wydłużanie kampanii wyborczej i destabilizowanie sytuacji politycznej w Polsce.

Beata Kempa: Widzę, że próbuje się już na flankę wysuwać autorytety prawnicze

O tym, dlaczego zdominowany przez opozycję Senat nie spieszy się z pracami nad ustawą o wyborach prezydenckich (który zgodnie z prawem ma 30 dni na jej rozpatrzenie), mówiła europosłanka PiS Beata Kempa, która gościła w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce. Jej zdaniem przeciąganie sprawy wyborów 2020 to "snobistyczne" działanie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.

- Marszałek Grodzki jest osobą, która w sposób skrajnie cyniczny potrafi podejmować różne działania. [...] Myślę, że obok teorii dotyczącej lewarowania kandydatury Rafała Trzaskowskiego, jest jeszcze inna, bardziej snobistyczna, wynikająca z charakteru marszałka Grodzkiego i całej Platformy Obywatelskiej. Widzę, że próbuje się już na flankę wysuwać autorytety prawnicze, które twierdzą, że w sytuacji niemożności wyboru prezydenta w konstytucyjnym terminie jego obowiązki przejmuje marszałek Senatu - mówiła Beata Kempa.

Zobacz wideo Czy koalicja Zjednoczonej Prawicy jest zagrożona?

Beata Kempa: Być może Tomaszowi Grodzkiemu zamarzyło się destabilizowanie państwa

Przypomnijmy, że w poniedziałek 25 maja na łamach "Gazety Wyborczej" ukazał się artykuł, w którym była sędzia Trybunału Konstytucyjnego prof. Ewa Łętowska wskazywała, że w przypadku opróżnienia urzędu prezydenta obowiązki głowy państwa przejmuje nie marszałek Sejmu, lecz marszałek Senatu. Zapytana o to, czy jej zdaniem Tomasz Grodzki chce przejąć obowiązki prezydenta Polski, Beata Kempa stwierdziła, że "pewnie mu się to marzy".

 - Jeżeli już w taki sposób zaczynają mówić jaskółki, szczególnie jeśli te jaskółki to są profesorowie, osoby, które mają być osobami znaczącymi w tej dyskusji, to jest poważny sygnał, że być może zamarzyło się panu Grodzkiemu jeszcze w ten sposób destabilizować państwo, dlatego że ma w tym jakiś osobisty cel - powiedziała Beata Kempa, wskazując, że zgodnie z konstytucją prezydent musi być wybrany do 6 sierpnia.