Borys Budka wyszedł, gdy rozmawiano o wotum nieufności wobec Jacka Sasina. "Totalna klapa"

W czasie, gdy sejmowa komisja ds. Energii i Skarbu Państwa rozpatrywała wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, szef Platformy Obywatelskiej, Borys Budka, wyszedł z sali. Politycy Zjednoczonej Prawicy krytykują jego zachowanie.

Przypomnijmy, że na początku maja klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej złożył wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Wniosek ten jest związany z organizacją wyborów prezydenckich 2020, w tym z drukiem 30 milionów pakietów wyborczych bez podstawy prawnej.

"Działania podejmowane przez wicepremiera Jacka Sasina doprowadziły do absolutnego chaosu wyborczego, konstytucyjnego i demokratycznego w Polsce. [...] Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin, piastując tak ważne stanowisko koniunkturalnie, działa w sposób zagrażający bezpieczeństwu Polaków i demokratycznemu ustrojowi Rzeczpospolitej Polskiej. Kieruje się przy tym jedynie własnym interesem politycznym, wbrew dobru Ojczyzny i obywateli" - czytamy we wniosku posłów KO.

Zobacz wideo Miały być 10 maja, a jest wielka niewiadoma. Tak zmieniano zdanie ws. wyborów

Janusz Kowalski: Borys Budka czmychnął pod naporem argumentów Jacka Sasina

We wtorek 26 maja odbyło się posiedzenie komisji ds. Energii i Skarbu Państwa, podczas którego rozpatrywano i opiniowano wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Jacka Sasina. W trakcie tego spotkania przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka wyszedł z sali, co nie umknęło uwadze polityków związanych z obozem Zjednoczonej Prawicy.

- Pan Borys Budka oczywiście uciekł w czasie, kiedy pan wicepremier Jacek Sasin w sposób merytoryczny, punkt po punkcie, rozbijał argumentację Borysa Budki [dotyczącą - przyp red.] tego wniosku - można powiedzieć z prasówki, bo to nie jest żaden wniosek o wotum nieufności. [...] Borys Budka nie potrafi nawet przygotować dobrze przygotowanego wniosku w oparciu o akty prawne, o przepisy - powiedział wiceminister aktywów państwowych, Janusz Kowalski.

We wpisie na Twitterze Kowalski stwierdził, że Borys Budka "czmychnął" ze spotkania komisji "pod naporem argumentów" wicepremiera Jacka Sasina, a opisywaną sytuację nazwał "totalną klapą totalnej opozycji".

Wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki stwierdził z kolei, że "po panu przewodniczącym Borysie Budce zostało jedynie puste krzesło", a przewodniczący komisji Marek Suski powiedział, że lider PO "być może uciekł pod wrażeniem argumentów"

"Domagają się merytorycznej debaty, a składają wniosek uzasadniając go wycinkami z gazet ( ŻADNEGO odniesienia do przepisów?); gdy padają merytoryczne, prawne argumenty chowają głowę w piasek i uciekają. Taka jest Platforma Obywatelska. Nie bądź jak Borys Budka" - napisał na Twitterze poseł Rafał Bochenek.