"Nie miałem zamiaru i nie oszukałem". Grodzki odpowiada na zarzuty Witek ws. wyborów

- Jestem wychowany w polskiej tradycji, gdzie kobiety się bardzo szanuje. Nie miałem zamiaru i nie oszukałem pani marszałek Sejmu - mówił w Polsat News marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Wcześniej Elżbieta Witek zarzuciła mu, że oszukał ją w sprawie tempa prac nad ustawą dotyczącą wyborów.

Wtorek obfituje w dziwne zwroty akcji wokół ustawy o wyborach prezydenckich. Ustawa została już przyjęta przez Sejm i po tym, jak trafiła do Senatu, niewiele zapowiadało, że coś stanie na przeszkodzie w miarę sprawnego procedowania przepisów, które mają pozwolić na zorganizowanie wyborów.

Jednak marszałek Senatu zapowiedział, że dopiero 1 czerwca izba wyższa zajmie się ustawą, choć od jej przyjęcia przez Sejm minęły ponad dwa tygodnie. Po tych decyzjach Grodzkiego głos zabrała marszałkini Sejmu Elżbieta Witek:

Po raz kolejny zostałam oszukana. Myślałam, że rozmawiam z marszałkiem Senatu na poważnie, bo sprawa jest naprawdę poważna i nie można zmieniać terminów wyborów prezydenckich tylko dlatego, że opozycji się wciąż coś nie podoba.

Choć - to warto zaznaczyć - żadnego terminu wyborów nie ma, to w ostatnich dniach padały deklaracje, że Senat potraktuje tę ustawę inaczej niż pierwszą ustawę o wyborach (miała zmienić przepisy dla tych, które nie odbyły się 10 maja).

Czytaj więcej: Grodzki zmienił zdanie, Witek grzmi, wróciły problemy z wyborami. "Niemądre, skrócą Trzaskowskiemu kalendarz"

Grodzki: Nie oszukałem Witek

Na antenie Polsat News słowa Witek komentował Tomasz Grodzki. Marszałek Senatu ripostował, że nieprawdą jest, jakoby izba wyższa zignorowała ustawę. Wytknął przy tym, że on nie dyktuje Witek, jak powinny wyglądać prace Sejmu, choć "ma do ekspresowego tempa" tych prac wiele zastrzeżeń.

Stwierdził, że to znowu w izbie wyższej, po błyskawicznym przyjęciu ustawy przez Sejm, senatorowie "biorą się na poważnie do pracy".

Senat poważnie pracuje, aby prawo, które zwykle w Polsce jest robione na chybcika, było jak najlepsze. (...). Jestem wychowany w polskiej tradycji, gdzie kobiety się bardzo szanuje. Nie miałem zamiaru i nie oszukałem pani marszałek Sejmu

- mówił Grodzki.

Zobacz wideo Bortniczuk: Szczerze się cieszę, że takie sondaże się pojawiły
Więcej o: