Obrady Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN znów odroczone. Do jutra. "Zmierzamy do katastrofy"

Zakończył się piąty dzień obrad Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego. Obrady odroczono do jutra do godziny 10:00. Obrady Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego z przerwami trwają od 8 maja.

Sędziowie wybierają obecnie pięciu kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Do tej pory sędziowie wybrani w tajnym głosowaniu, którzy wyrazili wolę kandydowania, wygłosili oświadczenia. W sumie jest ich dziesięcioro. Następnie odpowiadali na pytania zadawane przez członków Zgromadzenia.

Sędziowie wysłuchali dwóch kandydatów. Pozostali mają odpowiadać na pytania jutro. Wcześniej media donosiły, że nadesłanych zapytań, które mają zostać zadane kandydatom na stanowisko Pierwszego Prezesa SN, jest ponad 700.

Sąd Najwyższy. Sędziowie wnioskują, Aleksander Stępkowski nie przychyla się do wniosków

Część sędziów SN wnioskowała, aby po pięciu dniach obrad Zgromadzenia uchwalić porządek obrad. Wnioski jednak nie zyskały przychylności przewodniczącego obradom p.o. Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Aleksandra Stępkowskiego. Porządek obrad nadal nie został zatem uchwalony. Nowy komisarz nie zgodził się również, by zgromadzenie sędziów skorzystało ze swojej konstytucyjnej kompetencji i przedstawiło prezydentowi kandydatów na nowego pierwszego prezesa. - Zmierzamy do katastrofy - ostrzegał podczas swojego wystąpienia sędzia Włodzimierz Wróbel.

Aleksander Stępkowski zastąpił na stanowisku p.o. Pierwszego Prezesa SN dotychczasowego komisarza, Kamila Zaradkiewicza, który zrezygnował z powierzonej mu przez Andrzeja Dudę funkcji (więcej na ten temat: Kamil Zaradkiewicz zrezygnował z funkcji tymczasowego prezesa SN. Duda już wyznaczył następcę). Nowy komisarz jest doktorem habilitowanym nauk prawnych i profesorem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Przez kilka lat był prezesem Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, a wcześniej zarządzał Centrum Prawnym Ordo Iuris jako dyrektor. W latach 2015-2016 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych odpowiedzialnym za sprawy prawne i traktatowe oraz prawa człowieka.

Zobacz wideo Po co PiS-owi wojna o sądy? Gdula: chcieliby już nie mówić o sądach, ale muszą