Terlecki pytany, czy można śpiewać o Jarosławie Kaczyńskim. "Dobrze można... Oczywiście żartuję"

Nie cichną echa unieważnienia przez radiową Trójkę notowania LP3, w którym pierwsze miejsce zajęła piosenka Kazika Staszewskiego "Twój ból jest lepszy niż mój" krytycznie odnosząca się do wizyty Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu w czasie pandemii. Teraz o to, czy o Kaczyńskim można śpiewać, został zapytany Ryszard Terlecki. - Dobrze można... - powiedział, dodając po chwili: - Oczywiście żartuję.

Szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki w rozmowie z dziennikarzami TVN 24 został zapytany o sytuację w radiowej Trójce i o piosenkę Kazika Staszewskiego, która nawiązuje do wizyty Jarosława Kaczyńskiego na Powązkach - w trakcie, gdy cmentarz ze względu na epidemię był zamknięty dla innych odwiedzających. Piosenka Staszewskiego zajęła pierwsze miejsce w 1998. notowania Listy Przebojów Trójki. Stacja przekonuje, że doszło do manipulacji głosami, a utwór w rzeczywistości nie powinien wygrać. Z kolei dziennikarze rozgłośni, którzy na znak protestu odeszli z pracy, relacjonują, że władze stacji po opublikowaniu zestawienia próbowały robić wszystko, by utwór krytycznie odnoszący się do Kaczyńskiego zniknął z listy. Teraz stacja zapowiada audyt Listy Przebojów.

Czytaj też: Trójka zapowiada audyt Listy Przebojów i szuka następców Niedźwieckiego. "Nawet tylko chcących"

Terlecki pytany, czy w Polsce można śpiewać o Kaczyńskim. "Dobrze można... Żartuję"

- Ja jakoś słabo słucham Trójki... Słyszałem, że tam zostały jakoś naruszone zasady dotyczące plebiscytu na najlepszą piosenkę... Jestem ogromnie przywiązany do wolności artystycznej - powiedział Terlecki, dodając, że w Polsce nie ma żadnej cenzury, a wyniki plebiscytu. Jak dodał, sam nie słyszał piosenki Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" i nie przepada za jego twórczością.

Terlecki został zapytany przez dziennikarzy, czy zatem w Polsce "można śpiewać o Jarosławie Kaczyńskim". - Dobrze można - odpowiedział. - Jak źle, to nie już? - pytano go. - Oczywiście żartuję - dodał po chwili. - Czyli cenzura? - pytali dziennikarze? - Jaka cenzura, gdzie... - stwierdził Terlecki.

Wcześniej dziennikarz stacji Bartosz Gil, który został zawieszony w obowiązkach po tym, jak nie chciał podpisać dokumentu, w którym potwierdza, że w głosowaniu doszło do błędu, relacjonował sytuację w ten sposób:

Nie wydarzyło się nic wyjątkowego podczas ostatniego notowania Listy Przebojów Programu Trzeciego, które wygrał Kazik. Wyjątkowe rzeczy zaczęły się dziać dopiero tuż po nim, czyli od Pańskiego telefonu do Piotra Metza [kierownika redakcji muzycznej - red.] z prośbą o 'zrobienie czegoś z tym Kazikiem', a następnie po drugiej w nocy wiadomości z prośbą 'Piotrze, dopilnuj aby piosenka o której rozmawialiśmy nie była na Antenie'
Zobacz wideo „Wejście Trzaskowskiego może być ostrym cieniem w tej mgle”
Więcej o: