Budka przerwał wywiad w Trójce. "To mój gest solidarności z Markiem Niedźwieckim"

- Chcę zapewnić, że normalność wróci do mediów publicznych. Dlatego w geście solidarności z tymi, którzy odeszli z Polskiego Radia i tymi, którzy rzetelnie, tak jak pani redaktor, pracują w Polskim Radiu, dzisiaj nie będę mógł wziąć udziału w tej audycji - powiedział na antenie Polskiego Radia III Borys Budka, przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Polityk wyraził też nadzieję, że ludzie, którzy "niszczą Trójkę", wkrótce pożegnają się z rozgłośnią.

We wtorek gościem "Salonu Politycznego" Programu Trzeciego Polskiego Radia był Borys Budka. Choć pierwsze pytanie prowadzącej program Beaty Michniewicz dotyczyło wyborów prezydenckich, przewodniczący Platformy Obywatelskiej postanowił odnieść się do ostatnich głośnych wydarzeń w "Trójce", czyli głosowania nad 1998. notowaniem "Listy Przebojów Programu III Polskiego Radia", podczas którego, zdaniem kierownictwa rozgłośni, doszło do manipulacji. 

Zobacz wideo Aleksander Kwaśniewski gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (19.05)

- W tym miejscu chciałbym się solidaryzować ze wszystkimi dziennikarzami, którzy swój zawód wykonują rzetelnie, bez względu na to jaka opcja jest przy władzy. Ale nie byłbym sobą, gdybym nie powiedział, że absolutnie nie zgadzam się na to, co stało się w ostatnich dniach w Polskim Radiu. Nie zgadzam się na powrót cenzury, nie zgadzam się by nie dziennikarze, ale ludzie odpowiedzialni za kierowanie Polskim Radiem dopuszczali się takich rzeczy. Pamiętam pana Marka Niedźwieckiego, pamiętam panów Wojciecha Manna i Marcina Kydryńskiego. To są ludzie, którzy są symbolem Trójki. Dzięki rozmowom między innymi z panią redaktor, mogliśmy się wymieniać poglądami, ale dzisiaj jest czas na to, by powiedzieć absolutne "stop" metodom, które niszczą Polskie Radio, "stop" metodom, które są niegodne, które właśnie powodują, że być może to pani redaktor dostanie później polecenie ocenzurowania jakiejś wypowiedzi - powiedział Budka. 

Chwilę później Budka zapowiedział, że w geście solidarności z pracownikami Trójki musi przedwcześnie zakończyć swój udział w programie. - Chcę zapewnić, że normalność wróci do mediów publicznych. To nie politycy, a dziennikarze powinni być odpowiedzialni za programy. Dlatego w geście solidarności z tymi, którzy odeszli z Polskiego Radia i tymi, którzy rzetelnie, tak jak pani redaktor, pracują w Polskim Radiu, dzisiaj nie będę mógł wziąć udziału w tej audycji. Trójka była dla mnie takim symbolem dorastania, pięknej muzyki, symbolem ludzi wielkich. Ludzi, którzy radiu poświęcili swoje życie. Chciałbym, żeby tak pozostało i wierzę w to, że ludzie, którzy niszczą dzisiaj Trójkę - nie mówię o dziennikarzach, tylko o kierownictwie, politykach tej władzy -  odejdą i wówczas będziemy mogli normalnie rozmawiać - mówił Budka na antenie radiowej Trójki.

- Życzę powodzenia i wiem, że ten ciemny czas dla Trójki minie. To mój gest solidarności z Markiem Niedźwieckim, Wojciechem Mannem i artystami - powiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej przed zakończeniem wywiadu, który - w związku z epidemią - odbywał się online.

Głosowanie w "Liście Przebojów" Trójki unieważnione. Z rozgłośni odszedł m.in. Marek Niedźwiecki

1998. notowanie "Listy Przebojów Programu III Polskiego Radia" zakończyło się ogłoszeniem, że wygrywa piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". W tekście utworu artysta krytycznie odniósł się do wizyty Jarosława Kaczyńskiego na Cmentarzu Powązkowskim w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej. 

Tuż po zakończeniu audycji w Trójce, na stronach internetowych Polskiego Radia, w tym na specjalnej witrynie przeznaczonej dla "Listy Przebojów Trójki", pojawiła się awaria. W sobotę redaktor naczelny stacji tłumaczył z kolei, że głosowanie unieważniono i podał powody tej decyzji: Podczas głosowania został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy - stwierdził Tomasz Kowalczewski. Oświadczenie dyrekcji PR III wywołało ogromną falę krytyki w internecie. Niedługo później z rozgłośni odszedł prowadzący audycję Marek Niedźwiecki, a następnie opuścili ją także Hirek Wrona i Marcin Kydryński