Brudziński reaguje na usunięcie piosenki Kazika ze strony "Trójki". "Przejaw głupoty albo złej woli"

Europoseł PiS Joachim Brudziński skomentował ściągnięcie ze strony radiowej "Trójki" krytycznej wobec PiS piosenki "Twój ból jest lepszy niż mój ból" Kazika Staszewskiego, która wygrała plebiscyt stacji. "Zdejmowanie informacji o wygranej piosenki Kazika, jest albo przejawem głupoty albo czyjejś złej woli" - pisze, dodając, że sam z przekazem piosenki się nie zgadza.

Jak informowaliśmy, piosenka Kazika Staszewskiego "Twój ból jest lepszy niż mój ból" zniknęła ze strony radiowej "Trójki" na krótko potem, jak stała się numerem jeden kultowej listy przebojów stacji. Oficjalną przyczyną była awaria strony, ale informacja zniknęła też m.in. z Facebooka rozgłośni, więc wielu dziennikarzy i komentatorów uznało działanie za celowe. Informację o celowej "cenzurze" nieoficjalnie potwierdziła też w rozmowie z pracownikami "Trójki" telewizja TVN 24. W utworze Staszewski nawiązuje do kwietniowych odwiedzin Jarosława Kaczyńskiego na zamkniętym z powodu epidemii cmentarzu na warszawskich Powązkach - prezes PiS w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej wybrał się na grób matki pomimo braku możliwości wstępu na cmentarz dla wszystkich innych odwiedzających. "Cztery lata temu, dziesiątego kwietnia, Marii prosto pod koła córka uciekła", "Józef miał ojca, żonę i syna, i tego się dnia dla nich czas ten zatrzymał", ale w tym roku odwiedzić bliskich i ukoić ból może "tylko on jeden" - słyszymy w utworze.

"Twój ból jest lepszy niż mój" zniknął ze strony "Trójki". Brudziński: Głupota

Po tym, jak notowanie zniknęło ze strony rozgłośni, sprawę skomentował europoseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński. Jak stwierdził, atakowanie Jarosława Kaczyńskiego za to, że 10 kwietnia "złożył wieniec pod pomnikiem swojego brata oraz na jego symbolicznym grobie na Powązkach jest czymś barbarzyńskim".

Nieważne czy krytykują go Tusk, Pani Łepkowska czy Kazik. Ale zdejmowanie z radiowej "Trójki" informacji o wygranej w Listy Przebojów Trójki piosenki Kazika (moimi zdaniem niesprawiedliwą w swej treści), jest albo przejawem głupoty, albo czyjejś złej woli

- napisał Brudziński. Jak dodał, "w wolnym kraju artysta ma prawo do swojej artystycznej (czasami niemądrej) interpretacji zdarzeń".

"Wszyscy kierujący dziś państwowymi mediami są spadkobiercami PZPR-u" - skomentował z kolei senator Koalicji Obywatelskiej Marcin Bosacki. "Współczesny model rządowej cenzury. Zapominają tylko, że nie jesteśmy w PRL. W czasach Internetu takimi zachowaniami tylko zwiększają popularność Kazika i jego utworu" - dodał inny polityk KO, Arkadiusz Myrcha.

Zobacz wideo Borys Budka: "Za pieniądze podatników kupuje się hejt"