Trzaskowski nowym kandydatem PO. "Wygramy te wybory. Idę się bić o Polskę, która będzie silna"

- Świat się zmienia dla wszystkich, w tym dla mnie. Staję przed państwem jako kandydat na prezydenta, biorąc na siebie olbrzymią odpowiedzialność walki o demokratyczną Polskę i silne państwo - powiedział Rafał Trzaskowski tuż po tym, jak w Sejmie ogłoszono jego kandydaturę na urząd prezydenta RP. Wcześniej z ubiegania się o prezydencki fotel zrezygnowała Małgorzata Kidawa-Błońska.

Krótko po posiedzeniu zarządu krajowego Platformy Obywatelskiej poinformowano w Sejmie, że nowym kandydatem całej Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich będzie Rafał Trzaskowski. - Po decyzji pani marszałek o tym, że nie będzie startować w kolejnych wyborach prezydenckich, Koalicja Obywatelska stanęła przed decyzją o nominowaniu nowego kandydata na urząd prezydenta RP. Miło mi poinformować, że jednomyślną rekomendacją zarządu krajowego PO jest rekomendacja dla Rafała Trzaskowskiego - powiedział Budka

Zobacz wideo Bielan komentuje pogłoski o sejmowym klubie Porozumienia

Rafał Trzaskowski: Wygramy twe wybory, bo więcej jest ludzi dobrej woli

Trzaskowski już w pierwszym wystąpieniu po ogłoszeniu nominacji zapowiedział o jaką Polskę zamierza "walczyć". - Świat się zmienia. Jesteśmy tego świadkami. wszyscy musimy znaleźć odpowiedzi na palące problemy. Problemy związane z bezpieczeństwem, miejscami pracy. I znajdziemy je. Świat się zmienia dla wszystkich, w tym dla mnie. Staję przed państwem jako kandydat na prezydenta, biorąc na siebie olbrzymią odpowiedzialność walki o demokratyczną Polskę i silne państwo - powiedział nowy kandydat KO Rafał Trzaskowski

- Zmieniła się jeszcze jedna rzecz - wszyscy idziemy teraz na wybory. Dzięki twardej postawie opozycji, Senatu i oczywiście Małgorzaty Kidawy-Błońskiej idziemy do wyborów, które będą bezpieczne, demokratyczne i tajne. Nie będzie łatwo, będą nam rzucać kłody pod nogi. ale czym bardziej będą nas atakować, tym bardziej będziemy silni. Wygramy te wybory, bo więcej jest ludzi dobrej woli. Ludzi, którzy maja dosyć zawłaszczania państwa. Idę się bić o Polskę, która będzie silna. Gdzie nie depcze się wszystkiego, co udało się osiągnąć przez ostatnich 30 lat. Gdzie samorządy są silne. Chce państwa, które czasami jest lojalnym, ale czasami i trudnym partnerem na arenie międzynarodowej, jednak takim, który nie obraża wszystkich dookoła - mówił prezydent Warszawy.  

Nie zabrakło też podziękowań dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz Radosława Sikorskiego, którego nazwisko również było rozważane w kontekście zmiany kandydata PO. - Mam nadzieję, że właśnie od Warszawy zacznie się olbrzymia fala zmiany. Wszyscy musimy do tych wyborów pójść i zagłosować. Dziękuję Radkowi Sikorskiemu. A przede wszystkim Małgorzacie Kidawie-Błońskiej. Bez tak silnych i mądrych kobiet mężczyźni po prostu nie radziliby sobie w polityce. Gdyby nie ona, Andrzej Duda byłby dzisiaj prezydentem wybranym w niedemokratycznych wyborach - ocenił Trzaskowski. 

Na konferencji głos zabrała była już kandydatka Małgorzata Kidawa-Błońska: Dziękuję naszym koalicjantom, że nic się nie zakończyło i dalej jesteśmy w kampanii. Mamy nowego kandydata i wierzę, że wygramy te wybory, niezależnie od tego, kiedy się odbędą. Tworzymy dobry zespół i jesteśmy zdeterminowani - Kidawa-Błońska.

Więcej o: