Politycy i dziennikarze komentują oświadczenie Kidawy-Błońskiej. "Osamotnienie aż biło po oczach"

Małgorzata Kidawa-Błońska zrezygnowała z wyścigu o fotel prezydencki. W internecie pojawiły się pierwsze komentarze na ten temat. Zarówno politycy, jak i dziennikarze zwracają uwagę przede wszystkim na osamotnienie wicemarszałkini Sejmu.

O godzinie 9:10 w Sali Kolumnowej w Sejmie oświadczenie wydała wicemarszałkini Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta zrezygnowała ze startu w nadchodzących wyborach.

- Za kilka tygodni będziemy mieli nowego prezydenta, trudna sytuacja w naszym kraju - prawna, konstytucyjna - się skończy. Nie będę brała udziału w tych wyborach - zapowiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.

Platforma Obywatelska ma ogłosić jeszcze dziś, kto zajmie miejsce byłej już kandydatki na prezydenta. Najczęściej wymienianym w tym kontekście politykiem jest Rafał Trzaskowski, obecny prezydent Warszawy. Swoją gotowość do walki w wyborach zadeklarował także Radosław Sikorski

Zobacz wideo Spotkanie Grodzki-Kaczyński? Bielan ma inną propozycję

Małgorzata Kidawa-Błońska rezygnuje ze startu w wyborach. Komentarze polityków

Decyzja Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wywołała falę komentarzy. Jednym z pierwszych polityków, którzy zajęli stanowisko w tej sprawie, był kandydat na prezydenta Szymon Hołownia. Polityk stwierdził na Twitterze, że rezygnacja kandydatki KO niczego dla niego nie zmienia.

"Co będzie, jak Rafał Trzaskowski podmieni Małgorzatę Kidawę-Błońską? Nic nie będzie. Będziemy dalej robić tę robotę. MY #EkipaSzymona nie wzrośliśmy dlatego, że Kidawa była słaba, ale dlatego, że my byliśmy mocni". 

Za walkę w minionej już kampanii wyborczej podziękował Małgorzacie Kidawie-Błońskiej kandydat Lewicy Robert Biedroń.

"'Im wyższy postawisz sobie cel, tym bardziej będziesz samotny'. Pani Marszałek, dziękuję za eleganckie spory i debaty o Polskę w kampanii. I danie siły wielu kobietom, że warto próbować zbić ten szklany sufit. Walczymy!" - czytamy we wpisie Roberta Biedronia. 

Komentarz w tej sprawie pojawił się także na profilu zachodniopomorskiego oddziału Prawa i Sprawiedliwości. "Przecież "prawdziwa prezydent" wygrała debatę" - szydzą politycy PiS, nazywając PO "Partią Obciachu".

Była posłanka PiS Anna Sobecka napisała z kolei, że "kandydatka PO przeszła do historii, choć nie tak, jak się spodziewała", a za jej porażkę odpowiadają m.in. jej koledzy z partii oraz sztabowcy.

Poseł PiS Kazimierz Smoliński stwierdził, że Małgorzata Kidawa-Błońska była "bardzo słabym kandydatem", ale jest mu jej po ludzku szkoda, kiedy patrzy na to, jak potraktowała ją Platforma Obywatelska.

Postawę Platformy Obywatelskiej skrytykował także sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Adam Andruszkiewicz, który stwierdził, że politycy PO "porzucili" swoją koleżankę.

"Tchórze z PO, najpierw krzyczeli, że murem stoją za p. Małgorzatą Kidawą-Błońską. Później sterowali nią, szepcząc za plecami, co ma mówić. Kiedy ujrzeli widmo porażki - porzucili. Kobieta musiała samotnie wyjść, by ogłosić swoją rezygnację. Tak po ludzku - żenujące towarzystwo".

Wojewoda łódzki Krzysztof Ciecióra z Porozumienia napisał z kolei, że Platforma Obywatelska jest partią, która nie ma pomysłu na siebie i jakiegokolwiek celu poza tym, aby trwać.

"Dzisiaj Małgorzata Kidawa-Błońska, jutro kolejni, bo taka jest logika partii bez przywództwa i przyszłości" - pisze Ciecióra.

Samotność Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Dziennikarze komentują

O samotności wicemarszałkini Sejmu piszą także publicyści. Dziennikarka portalu niezależna.pl Lidia Lemaniak stwierdziła, że Małgorzata Kidawa-Błońska wycofała się z wyścigu o fotel prezydencki z klasą, ale jej osamotnienie "biło po oczach".

Na ten sam aspekt oświadczenia Małgorzaty Kidawy-Błońskiej zwrócił uwagę Artur Ceyrowski, który pisze m.in. dla "Tygodnika Sieci". Dziennikarz stwierdził, że politycy PO zachowali się tchórzliwie, pozostawiając wicemarszałkinię Sejmu samą. 

"Gdy okazało się, że jej nie idzie, nie dostała żadnego wsparcia od swojej ekipy" - napisał o Kidawie-Błońskiej Ceyrowski.

Michał Wróblewski z Wirtualnej Polski stwierdził z kolei, że Platforma Obywatelska zaliczyła "komunikacyjną katastrofę".

Rafal Madajczak z Gazety.pl napisał: "Rangersi nie zostawiają swoich na polu bitwy. Ale PO to nie rangersi".

Więcej o: