Kaczyński w Polskim Radiu o "możliwościach intelektualnych opozycji". Wygrana KO w wyborach? "Nie daj Boże"

W razie wygranej kandydata Koalicji Obywatelskiej w wyborach "doszłoby do zakłóceń i ciężkiego paraliżu państwa" - ocenił Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polskiego Radia. Jego zdaniem ani Rafał Trzaskowski, ani Radosław Sikorski "nie nadają się na stanowiska prezydenta państwa".

Prowadząca wywiad Katarzyna Gójska nie pytała Kaczyńskiego o sytuację wokół wyborów, a jedynie o postawy opozycji. Prezes PiS w tym kontekście stwierdził m.in., że Koalicja Obywatelska "walczy o poparcie tej części społeczeństwa, która we wszystko uwierzy, która ma bardzo krótką pamięć".  

- Zmiana modus operandi jest poza granicami możliwości intelektualnych opozycji - mówił poseł. Twierdził również, że - jego zdaniem - opozycja mimo porażek wciąż podąża tą samą drogą, co jest "kwestią rozeznania, czyli intelektu" oraz kwestią emocjonalną. - Specyficzna dla ludzi specyficznych, nie będę tego dłużej rozwijał - mówił. 

Zobacz wideo Ociepa: Myślę, że Jarosław Kaczyński nie będzie robił Polsce na złość

Wygrana kandydata KO? "Nie daj panie Boże" 

Kaczyński był też pytany o zmianę kandydata Koalicji Obywatelskiej w wyborach. Rezygnacja Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest już przesądzona. Wśród osób, które mogłyby ją zastąpić, wymienia się zwłaszcza Rafała Trzaskowskiego i Radosława Sikorskiego (ten pierwszego miał się już zgodzić). - To są kandydatury mniej więcej równoważne. Ani jeden, ani drugi z tych panów nie nadają się na stanowiska prezydenta państwa - ocenił prezes PiS. Jego zdaniem w razie wygrania wyborów przez jednego z nich "doszłoby do zakłóceń i ciężkiego paraliżu państwa".

Nie daj panie Boże, żeby ci ludzie mogli mieć poważny wpływ na cały kraj

- powiedział Kaczyński i dodał, że "nie będzie opisywał skutków" wpływu Rafała Trzaskowskiego na Warszawę, "bo nie chce być niegrzeczny". 

"Stary pruski nacjonalizm" 

Kaczyński był też pytany o wypowiedź prezesa niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Andreas Vosskuhle w wywiadzie w "Die Zeit" ocenił, że Trybunału Konstytucyjnego w Polsce nie uważa już za partnera. - To nie jest już sąd, który należy traktować poważnie, to jest atrapa - powiedział.

Prezes PiS stwierdził, że "Niemcy niestety zmieniają się bardzo powoli" i "póki pewne postawy Niemców wobec Polski się nie zmienią, nie będzie nigdy dobrych stosunków". - To jest postawa starego pruskiego nacjonalizmu. Mówię pruskiego, żeby nie powiedzieć czegoś gorszego - mówił Kaczyński i dodał, że "to jest arcyskandal, a poza tym to jest nieprawda".