Karczewski rezygnuje, wraca do zawodu. Reporter TVP dopytywał, czy Grodzki też powinien

- Każdy z nas podejmuje decyzje w swoim sumieniu - powiedział Stanisław Karczewski w odpowiedzi na pytanie reportera TVP. Dziennikarz Telewizji Publicznej chciał wiedzieć, czy jego zdaniem marszałek Senatu Tomasz Grodzki - też lekarz - również powinien porzucić politykę i wrócić do zawodu.

Stanisław Karczewski, dotychczasowy wicemarszałek Senatu z PiS, zrezygnował w środę z pełnionej funkcji. Podczas konferencji prasowej poinformował, że pozwoli mu to na powrót do zawodu - polityk jest lekarzem.

Czytaj więcej: Karczewski rezygnuje i zapowiada, że będzie teraz "bardziej ofensywny". Następcą - Marek Pęk

Dziennikarz TVP pyta, czy Grodzki też powinien zrezygnować. Karczewski: Każdy podejmuje decyzje w swoim sumieniu

Gdy na konferencji Karczewskiego zaczęto zadawać pytania, pierwsze zadał dziennikarz Telewizji Polskiej. Tu warto nadmienić, że obecny marszałek Senatu Tomasz Grodzki z PO również jest lekarzem.

Panie marszałku, czy w pana opinii pan marszałek Tomasz Grodzki powinien również zrezygnować z funkcji marszałka i również oddać się pracy na rzecz zdrowia ludzi jako lekarz?

- brzmiało pytanie reportera TVP.

Karczewski odparł: - To decyzja indywidualna, to decyzja nas, polityków, nas, senatorów. Po czym dodał:

Każdy z nas podejmuje decyzje w swoim sumieniu.

Karczewski i praca w szpitalu

Wokół Karczewskiego i jego pracy w szpitalu robi się co jakiś czas głośno. W trakcie epidemii koronawirusa polityk zgłosił się do szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą, by pomóc pracownikom placówki.

Zresztą, za tę pomoc trafił na okładkę tygodnika "Sieci", ale później tłumaczył, że jego praca nie miała wiele wspólnego z medycyną. Jak mówił w RMF FM:

To nie był ciężka praca i absolutnie ani razu nie mówiłem o tym, że ciężko pracuję. Moja praca polegała głównie na rozmowach z personelem, pacjentami, rodzinami pacjentów.

Czytaj więcej: Posłowie PO zabrali głos ws. zarobków Karczewskiego, polityk zapowiada pozwy. "Znów nakłamali"

Z kolei w grudniu 2019 roku portal tvn24.pl opisał, że Karczewski jako senator i wicemarszałek izby wyższej w latach 2009-2015 pracował w szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą na umowie o dzieło (zarobił około 400 tys. zł), ale jednocześnie pobierał parlamentarne uposażenie. Po ujawnieniu tych informacji Karczewski zapewniał, że wszystko działo się w konsultacjach z prawnikami z Senatu.

Zobacz wideo Śląsk zostanie odcięty od reszty kraju? „Na ten moment nie ma takich planów”

**

W Gazeta.pl chcemy być dla Was pierwszym źródłem sprawdzonych informacji, ale też wsparciem i inspiracją w tych trudnych czasach. PRZECZYTAJ NASZĄ DEKLARACJĘ i weź udział w badaniu >>

Więcej o: