Minister rolnictwa atakuje ekologów. Porównuje ich działania do "propagandy hitlerowskiej przeciw Żydom"

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że działaność obrońców prawa zwierząt można porównać do "propagandy hitlerowskiej wymierzonej przeciwko Żydom czy Słowianom".

Tygodnik "Wprost" przeprowadził rozmowę z ministrem rolnictwa, Janem Krzysztofem Ardanowskim. Dziennikarze zapytali o krytykę, która spłynęła na Ardanowskiego ze strony ekologów, gdy chciał wprowadzenia do tarczy antykryzysowej zakazu odbierania maltretowanych zwierząt przez organizacje chroniące ich praw.

Zobacz wideo Kontrola policyjna a obowiązek noszenia maseczek. Co się zmieniło?

Minister rolnictwa krytykuje ekologów

Minister rolnictwa w mocnych słowach odniósł się do stawianych mu zarzutów. - Spodziewałem się tego hejtu, ale może nie aż tak dużego. Epitety, wyzwiska, grożenie mi śmiercią. To jest mniej więcej podobne - i użyję tego porównania - jak cała propaganda hitlerowska wymierzona przeciwko Żydom czy Słowianom - przyznał Ardanowski w rozmowie z dziennikarzem "Wprost".

W dalej części rozmowy minister stwierdził, że ekolodzy próbują obarczyć dziś rolników odpowiedzialnością za zmiany klimatyczne. Minister przekonuje, że to nieprawda, a rolnicy "są kustoszami przyrody, dbają o miliony zwierząt w Polsce, o ich dobrostan, warunki utrzymania". Jego zdaniem obrońcy praw zwierząt z krytykowania rolników uczynili swoje zajęcie zarobkowe. - To jest pewna cywilizacyjna wojna, która toczy się z rolnictwem - kończy minister.

Przeczytaj też:

***

"W Gazeta.pl chcemy być dla Was pierwszym źródłem sprawdzonych informacji, ale też wsparciem i inspiracją w tych trudnych czasach. *PRZECZYTAJ NASZĄ DEKLARACJĘ *i weź udział w badaniu >>"

Więcej o: