Kim jest Michał Moskal? 26-latek został dyrektorem biura Jarosława Kaczyńskiego

Warszawski radny Prawa i Sprawiedliwości niedawno został nowym dyrektorem biura Jarosława Kaczyńskiego. Kim jest Michał Moskal?
Zobacz wideo Czekają nas wcześniejsze wybory do Sejmu? Ocenia Ludwik Dorn

26-letni Michał Moskal związany jest z Prawem i Sprawiedliwością od lat. Jak podaje Wp.pl od tego roku przejmie on część obowiązków, którymi wcześniej zajmował się Radosław Fogiel. Nowy dyrektor biura Jarosława Kaczyńskiego miał zdobyć rekomendację m.in. szefa warszawskich struktur PiS, Mariusza Kamińskiego.

Michał Moskal nowym dyrektorem biura Jarosława Kaczyńskiego

Michał Moskal ma spore doświadczenie organizacyjne, które rozwijał przede wszystkim pracując dla Prawa i Sprawiedliwości. Działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2015 do 2017 roku był nawet jego przewodniczącym. Na Uniwersytecie Warszawskim ukończył prawo. Specjalizuje się zwłaszcza w prawnych aspektach cyberbezpieczeństwa.

Na swoim Facebooku Michał Moskal napisał, że pracował również w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz w Ministerstwie Obrony Narodowej. 26-latek pod koniec studiów zaczął działać też w Prawie i Sprawiedliwości, gdzie do tej pory pełni funkcje Przewodniczącego Forum Młodych PiS w Warszawie. W 2018 roku wybrany został wybrany na radnego. W radzie pełni funkcję Wiceprzewodniczącego Komisji Budżetu i Mieszkalnictwa.

- Dla prezesa ogromne znaczenie miał fakt, że pracowałem w administracji publicznej, do tego mam wykształcenie prawnicze. To pomaga koordynować codzienną pracę, komunikację i wdrażanie w życie proponowanych przez nas rozwiązań - mówił w Telewizji Republika Michał Moskal. 26-latek wypowiedział się też na temat obecnej sytuacji w koalicji. - Trudno jest sobie wyobrazić, by niektóre osoby bez względu na rację stanu i linię mogły dalej funkcjonować w ramach koalicji. Musimy wiedzieć, czy możemy liczyć na naszych koalicjantów. To jest moment próby dla nas wszystkich. Jesteśmy w stanie sprawdzić, w pewien sposób umocnić się w trudnej sytuacji, i zobaczyć, czy niektórzy posłowie będą stali za nami murem w trudnych sytuacjach - mówił z kolei w Polskim Radiu młody polityk.