Kaczyński o swoich celach: Utrzymanie większości, kolejna kadencja. "Koalicja powinna trwać"

- Moim celem jest utrzymanie rządów Zjednoczonej Prawicy i dzięki temu zmienianie i wzmacnianie Polski - mówi Jarosław Kaczyński. Fragmentu wywiadu "Gazety Polskiej" z politykiem opublikował w sobotę portal Niezalezna.pl. To pierwszy komentarz prezesa PiS do trwającego kryzysu polityczngo.
Zobacz wideo Jakie będzie zdanie SN ws. wyborów? Komentuje Marcin Ociepa

Nie wiadomo, kiedy i na jakiej zasadzie odbędą się wybory prezydenckie, większość rządząca wysiała na włosku i wciąż pozostaje niepewna,  kryzys polityczny może odwracać uwagę od walki z epidemią, która w Polsce na razie nie wygasa. Decyzje o tym, co się stanie, podejmuje w dużej mierze lider PiS Jarosław Kaczyński. Jednak nie komentuje on sytuacji w wywiadach dla niezależnych mediów, na konferencjach prasowych czy choćby w formie oświadczeń. Pierwsze jego wypowiedzi na ten temat to publikowane w serwisie Niezalezna.pl fragmenty wywiadu dla "Gazety Polskiej"

Kaczyński deklaruje w nich, że chce utrzymania rządów Zjednoczonej Prawicy i jego celem jest wygrana wyborów prezydenckich przez kandydata ZP (choć teoretycznie Andrzej Duda nie jest członkiem partii) i wygranie kolejnych wyborów parlamentarnych. "Nasza koalicja powinna trwać, bo to jest niezwykle korzystne dla Polski" - przekonuje Kaczyński i powtarza, że jego celem jest "utrzymanie rządów Zjednoczonej Prawicy i dzięki temu zmienianie i wzmacnianie Polski".

- Nasz kandydat ma wielkie szanse na wygranie wyborów prezydenckich, a to z kolei da nam dobrą pozycję do walki o następną kadencję  i kolejne większościowe zwycięstwo. I to jest mój cel, w tych kategoriach patrzyłem na te i każde inne negocjacje w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy

- stwierdza. Zaprzeczył, jakoby walka wewnątrz obozu rządzącego była efektem jego osobistych odczuć czy ambicji. 

Tarcia wewnątrz ZP "nie są niczym nowym"

We wcześniej opublikowanym fragmencie tego samego wywiadu Kaczyński przekonywał, że tarcia wewnątrz ZP "nie są niczym nowym". Stwierdził, że taka formuła obozu rządzącego "niekiedy jest problematyczna", ale jednocześnie "jest także źródłem naszego sukcesu".

"Przyznaję, to rzeczywiście czasem oznacza spowolnienie tego procesu, musimy ponosić jakieś dodatkowe koszty, ale bilans i tak jest bardzo korzystny. I to nie tyle dla naszej formacji, co przede wszystkim dla naszego kraju" - stwierdził.

W Gazeta.pl chcemy być dla Was pierwszym źródłem sprawdzonych informacji, ale też wsparciem i inspiracją w tych trudnych czasach. PRZECZYTAJ NASZĄ DEKLARACJĘ i weź udział w badaniu >>