Są szczegóły wniosku Witek do TK. Marszałek porusza m.in. wątek organizacji wyborów w dniu wolnym

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek złożyła w środę do Trybunału Konstytucyjnego wniosek, dotyczący możliwości przesunięcia terminu wyborów prezydenckich. Jak podaje Kancelaria Sejmu, marszałek w piśmie do TK zwróciła m.in. uwagę, że konstytucja nie nakłada obowiązku organizacji wyborów w dzień wolny od pracy.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek złożyła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek w związku z możliwością zmiany terminu wyborów prezydenckich. Marszałek poinformowała o tym w środę na sali plenarnej.

Jak poinformowała Kancelaria Sejmu w wydanym w środę oświadczeniu, we wniosku marszałek Sejmu zwróciła uwagę, że jeden z artykułów Kodeksu wyborczego zawiera zapisy, które nie są z kolei zawarte w Konstytucji.

Art. 128 Konstytucji mówi, że "Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej".

W Konstytucji mowa jest także o scenariuszu, w którym urząd Prezydenta RP byłby "opróżniony". Wówczas marszałek Sejmu musiałby wyznaczyć datę wyborów nie później niż dwa tygodnie po "opróżnieniu urzędu", "na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów".

Elżbieta Witek zaznaczyła w piśmie do Trybunału Konstytucyjnego, że według art. 289 kodeksu wyborczego, wybory muszą być zarządzone "nie wcześniej niż na 7 miesięcy i nie później niż na 6 miesięcy przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej", a ich data musi być wyznaczona "na dzień wolny od pracy przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej".

W art. 128 ust. 2 Konstytucji nie ma mowy o obowiązku zarządzenia przez Marszałka Sejmu wyborów nie wcześniej niż na 7 miesięcy i nie później niż na 6 miesięcy przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta. Ponadto w Konstytucji mowa jest o "dniu" wyborów, a nie "dniu wolnym". Na dzień wolny zarządzane są wybory w przypadku opróżnienia urzędu Prezydenta

- czytamy w oświadczeniu Kancelarii Sejmu.

Zobacz wideo Jarosław Flis: Organizacja wyborów korespondencyjnych to zabawa w „wyborczą ruletkę”

Wybory prezydenckie 2020

6 kwietnia Sejm przyjął ustawę, zgodnie z którą wybory miałyby się odbyć w sposób korespondencyjny, a marszałek Sejmu miałaby możliwość zmiany terminu w ramach wyznaczonych przez Konstytucję, czyli w praktyce - najpóźniej w sobotę 23 maja.

We wtorek wieczorem Senat podjął uchwałę o odrzuceniu ustawy, która następnie wróciła do Sejmu.

Więcej o: