Posłowie opozycji przyjeżdżają do Sejmu na wypadek głosowania. "Boimy się trików Kaczyńskiego"

Posłowie opozycji przyjeżdżają do Sejmu na wypadek, gdyby PiS w ostatniej chwili przed głosowaniem ws. wyborów korespondencyjnych próbował zmienić zasady gry i wykluczył możliwość głosowania zdalnego - wynik z ustaleń Onetu. - Obawiamy się trików Kaczyńskiego - tłumaczą.

W budynku Sejmu przy ul. Wiejskiej w Warszawie zbiera się coraz więcej posłów opozycji - opisuje Onet. Choć z obecnego harmonogramu obrad wynika, że posłowie mają głosować nad ustawą o wyborach korespondencyjnych dopiero jutro (godzina wciąż nie jest znana), to kluby opozycyjne boją się, że PiS w ostatniej chwili zarządzi zmianę, bądź wprowadzi nowe zasady głosowania.

Zobacz wideo „Jeśli kandydaci zdobyli pakiety wyborcze wcześniej, mogły je zdobyć również obce wywiady”

Wybory kopertowe. Posłowie opozycji zbierają się w Sejmie. "Boimy się trików Kaczyńskiego"

Wśród obaw powtarza się m.in. ta, że partia rządząca może chcieć zablokować głosowanie zdalne - we wtorek takie próby podejmowali m.in. senatorowie PiS. Jak podaje Onet, decyzję o szybkim ściągnięciu posłów do Warszawy podjęła m.in. Koalicja Obywatelska. - Obawiamy się trików Kaczyńskiego. Chodzi o to, że przed głosowaniem ustawy korespondencyjnej, PiS mógłby próbować zmienić zasady i zarządzić głosowania wyłącznie w Sejmie. To odcięłoby naszych ludzi głosujących przez internet w domu i przegralibyśmy głosowanie - powiedział portalowi jeden z posłów KO po naradzie w partii.

Stawienie się w Sejmie zapowiedzieli też posłowie PSL, Konfederacji oraz Lewicy.

"Harmonogram dzisiejszych głosowań w Sejmie to wciąż zagadka, ale wszyscy posłowie PSL są na 100 proc. zmobilizowani, żeby odrzucić złe prawo. Wszyscy posłowie przyjechali do Sejmu, żeby uniknąć niespodzianek z awarią systemu zdalnego głosowania lub innych sztuczek PiS-u. Wygramy!" - napisał na Twitterze Dariusz Klimczak z PSL.

- Spodziewamy się, że PiS może próbować robić wszystko, żeby przepchnąć na siłę swoje pomysły - powiedział z kolei Onetowi Konrad Berkowicz z Konfederacji

Posłowie opozycji dostali też od swoich klubów "przykaz", by unikali wszelkich sytuacji, które mogą doprowadzić do wykluczenia ich z obrad.

Czytaj też: PiS przeprowadzi głosowanie podczas debaty prezydenckiej w TVP? Kosiniak-Kamysz: Czysta złośliwość

Więcej o: