Sędzia Zaradkiewicz uchyla zarządzenie Małgorzaty Gersdrof. "Pan Zaradkiewicz odpowie za tę decyzję"

Pełniący obowiązki pierwszego prezesa Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz uchylił zarządzenie Małgorzaty Gersdorf dotyczące zawieszenia Izby Dyscyplinarnej. - Pan Zaradkiewicz odpowie za tę decyzję, on nie ma prawa uchylać zarządzeń pierwszego prezesa - powiedział w rozmowie z Onetem rzecznik "Iustitii".

Kamil Zaradkiewicz, decyzją prezydenta Andrzeja Dudy, od 1 maja pełni obowiązki pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. We wtorek uchylił zarządzenie byłej prezes Małgorzaty Gersdorf, której kadencja skończyła się wraz z końcem kwietnia, i przywrócił do orzekania Izbę Dyscyplinarną tego sądu.

Bum. Wy sobie oglądacie TV, a prof. Zaradkiewicz właśnie odwołał zarządzenie prof. Gersdorf i odblokował działanie Izby Dyscyplinarnej

- napisał na Twitterze Tomasz Skory z RMF FM.

Wszystkie sprawy dyscyplinarne mają trafiać do pierwszego prezesa

Działalność Izby Dyscyplinarnej została zawieszona 20 kwietnia. Wcześniej, 8 kwietnia, zażądał tego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznał, że Izba ta nie jest sądem w rozumieniu prawa unijnego. TSUE zobowiązał wówczas Polskę do natychmiastowego działania w tej sprawie.

Czytaj także: Trybunał UE nakazuje natychmiastowe zawieszenie Izby Dyscyplinarnej. KE przekonywała o jej upolitycznieniu

W nowym zarządzeniu sędzia Zaradkiewicz zdecydował, że sprawy dyscyplinarne dotyczące sędziów, które wpływają do Sądu Najwyższego mają być przekazywane do sekretariatu pierwszego prezesa. Tam mają być przechowywane do czasu wydania przez TSUE ostatecznego orzeczenia lub wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny.

Pan Zaradkiewicz odpowie za tę decyzję, on nie ma prawa uchylać zarządzeń pierwszego prezesa

- powiedział w rozmowie z Onetem rzecznik "Iustitii" sędzia Bartłomiej Przymusiński.

Zobacz wideo Wystąpienie Anny Zalewskiej w czasie debaty o praworządności w Polsce w Parlamencie Europejskim
Więcej o: