Donald Tusk: Nazwijmy wreszcie rzecz po imieniu. To władza bojkotuje zasadę uczciwych wyborów. Parodia

Były premier Donald Tusk wydał we wtorek oświadczenie, w którym tłumaczył, dlaczego nie będzie uczestniczył w nadchodzących wyborach prezydenckich. Kilka godzin później opublikował wpis, w którym stwierdził, że to władza bojkotuje "zasadę uczciwych i legalnych wyborów".

We wtorek 28 kwietnia Donald Tusk wydał oświadczenie w sprawie wyborów prezydenckich, które zaplanowano na 10 maja. Były premier wyjaśnił, że majowe głosowanie nie ma z wyborami nic wspólnego i nie weźmie w nim udziału zarówno ze względów bezpieczeństwa, jak i z powodów konstytucyjnych.

- Te wybory nie są wyborami w sensie ustrojowym, ponieważ nie będą ani wolne, ani równe - stwierdził były premier.

Zobacz wideo Dlaczego PiS dąży do wyborów w maju? „Kaczyński uczynił z wyborów swój totem”

Donald Tusk: To władza bojkotuje wybory, nie obywatele 

Kilka godzin po publikacji oświadczenia Donalda Tuska na kanale Europejskiej Partii Ludowej na YouTubie polityk opublikował krótki wpis na Twitterze. Stwierdził w nim, że należy wreszcie "nazwać rzeczy po imieniu".

"To władza bojkotuje dziś zasadę uczciwych i legalnych wyborów, nie obywatele odmawiający udziału w ich parodii" - napisał Donald Tusk.

Wybory prezydenckie 2020

Przypomnijmy, że wciąż nie jest do końca jasne, jak i kiedy odbędą się wybory prezydenckie 2020. Sejm przegłosował ustawę, która m.in. umożliwia przeprowadzenie głosowania wyłącznie w sposób korespondencyjny oraz pozwala marszałek Sejmu na zmianę terminu wyborów. Ustawa ta trafiła do Senatu, gdzie prowadzone są dalsze prace. Możliwe, że kolejne głosowanie nad nią w Sejmie odbędzie się 7 maja, a więc trzy dni przed pierwotnym terminem wyborów.

Więcej o:
Komentarze (307)
Donald Tusk: Nazwijmy wreszcie rzecz po imieniu. Władza bojkotuje zasadę uczciwych wyborów. Parodia
Zaloguj się
  • bojowniczka_hybrydowa

    Oceniono 64 razy 50

    Nie ogłoszono w Polsce żadnego ze stanów nadzwyczajnych. Zatem nie ma podstaw, by wyłączać Kodeks Wyborczy i PKW oraz organizować sobie (!) pod nadzorem służ jakieś pocztyliady wesołe zamiast wyborów. Nazwijmy rzecz po imieniu: to jest zamach stanu.

  • ks.pedofil

    Oceniono 34 razy 26

    WIdzialem zdjecie Tuska jak siedzi z kilkoma osobami i Obama jak rowny z rownym. WIdzialem tez zdjecie Trumpa i Malinika kleczacego pod jego stolem.

  • fakiba

    Oceniono 33 razy 25

    Ciekawe jak długo będą traktować Polaków jak hołotę i poddanych jednej "władzy" , władzy kaczora .

  • wiezet

    Oceniono 31 razy 23

    a to wszystko wasza wina, bo nie poszliście wtedy głosować przeciw PiS, i daliście im wygrać

  • Zbig Lag

    Oceniono 28 razy 20

    Tusk jak zwykle MA rację. Od lat moje, zdziwienie graniczące z zażeniwaniem budzi niechęć niektórych ludzi i środowisk do jego osoby niego właśnie. Człowiek zrobił niezwykłą karierę, był politykiem wielkiego europejskiego przede wszystkim formatu, ale i światowego. Przyjacielem kanclerz Niemiec, szefem Rady Europy, uprawia sport, ma kochającą rodzinę, jednem słowem wzór do naśladowania. I otóż te n wzór został tak zohydzony przez apologetow Kaczyńskiego, że budzi to mój osobisty sprzeciw. Z drugiej strony mamy człowieka ( Kaczyński) samotnego, złośliwego, bez rodziny, nie uprawiającego sportu, otoczonego planktonem miernot, karierowiczów, klakierów i głupców, a jednak z poparciem co najmniej 1/3 dorosłej populacji Polaków. Niebywałe niestety......

  • cadima1946

    Oceniono 26 razy 18

    "Wybory 2020" to demonstracja bezprawia w wykonaniu pisowskiej wladzy.

  • hipo krater

    Oceniono 29 razy 17

    Nie udawajmy. To nie ta władza. To Federacjia Rosyjska juz tu rządzi. Kulawy nic nie znaczy sam. On musi byc dogadany z Putinem. Nikt nie jest samotną wyspą. Jesli nie chce byc z Unią Europejską, to znaczy ze chce być z Moskwą , a to co sie teraz dzieje , to zwyczajny zamach stanu, z pogwalceniem wszelkich reguł praworzadnego panstwa.

  • Krzysztof Baranowski

    Oceniono 26 razy 16

    Pozwolę sobie raz jeszcze wkleić swój wcześniejszy post zanim opłacona z naszych pieniędzy trolownia się zleci bo na hasło "Tusk" na pewno się zleci ;-)

    Czyż nie było powiedziane "po czynach ich poznacie"? Widać co PiS robi. Ja wiem, że niektórym narracja PiS o tym, że broni Polskę przed "wpływami" - cokolwiek miałoby to znaczyć - pasuje. Niestety jeśli robi to niezgodnie z prawem to tak samo nie będzie szanować tego prawa drogi zwolenniku PiS jeśli jakiś pisior z nadania partyjnego przejedzie ci na pasach dziecko. Towarzysz piotrowicz to już dobry komuch bo nasz komuch. No ale skoro powiedziało się A to może warto i przejść do B - nasz złodziej to dobry złodziej, C - nasz bandyta to dobry bandyta lub D - dobrze, że zabił bo to "jednostka wywrotowa była" ... Ale zaraz, zaraz - czy Polska już kiedyś tego nie przerabiała? Ależ owszem i to nie raz... Nie jest prawdą, że "cel uświęca środki" jeśli po drodze jest łamane prawo bo prawo jest od tego żeby poskramiać zapędy tzw władzy i ona ma się do prawa stosować a nie je łamać. No dobra ale zakładając nawet czyste intencje PiS - które dzięki świadomej ocenie są mrzonką - jeśli PiS zniszczy wszelkie bezpieczniki ograniczające władzę, jaką Rodacy macie gwarancje, że ten kto obejmie władzę po PiS nie wykorzysta tego do tego aby zrobić z was własnych wyrobników? Że co? Że wyjdziecie wówczas na ulice? No to powie wam, że "ani ulica ani zagranica" i wyprowadzi przeciw wam wojsko jak w '81. Przecież można łamać prawo więc można zrobić z wami wszystko... A co jeśli intencje PiS są inne niż wciskana wam "narracja"? Prawo jest prawem i ten, kto prawa nie szanuje nie szanuje też obywateli... Macie epidemię a ktoś udostępnia wasze dane dzięki którym być może będziecie musieli płacić chwilóweczki zaciągnięte przez kogoś na Wasze konto. Oczywiście jeśli przeżyjecie bo kto troszczący się o dobro narodu robi w takim czasie wybory? Na logikę - czy wysłalibyście swoje dzieci gdzieś, gdzie istnieje ryzyko że stanie im się coś najgorszego? No to przepraszam gdzie jest prezydent który powinien być strażnikiem konstytucji i powinien zmuszać władzę do zastosowania prawa zawartego w konstytucji a dotyczącego stanu nadzwyczajnego? Nie ma takiego? A to szkoda... A więc powtórzę raz jeszcze - po czynach ich poznacie. Tylko trzeba też myśleć i nie patrzeć na "narrację". W końcu złodziej, który przychodzi kogoś okraść nie mówi tego wprost. Jego narracja jest zupełnie inna, mająca wam zamydlić oczy i sprawić, że uwierzycie w jego szczere intencje a kiedy się przekonacie, że nie były szczere jest już za późno... Zawsze wypada pomyśleć samemu i wyciągnąć własne wnioski. To nie boli a pozwala unikać problemów i związanych z nimi przykrości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX