Wiceprezes Poczty Polskiej apeluje do samorządów o przekazywanie danych wyborców

Wybory prezydenckie 2020. Grzegorz Kurdziel zaapelował do władz samorządów o to, by przekazywali dane osobowe i adresowe wyborców. Wiceprezes Poczty Polskiej podkreśla, że same dane z systemu PESEL nie wystarczą do prawidłowego doręczenia pakietów do głosowania korespondencyjnego.
Zobacz wideo „Wygląda na to, że wokół wyborów w maju budowana jest większość, która nie dopuści do tego skandalu

Grzegorz Kurdziel był gościem Programu Pierwszego Polskiego Radia, gdzie opowiadał o przygotowaniach Poczty Polskiej do organizacji wyborów prezydenckich 2020. - Przepisy są w trakcie procesu legislacyjnego. Poczta na podstawie wiedzy, jak te przepisy będą wyglądać, przygotowuje się od strony organizacyjnej - powiedział.

Wiceprezes Grzegorz Kurdziel zapewnia: Poczta Polska jest gotowa do wykonania zadań

Wiceprezes Poczty Polskiej zaznaczył, że najważniejsza jest wiedza dotycząca tego, gdzie powinny być dostarczone pakiety wyborcze. Informacje, które będą zawierały imię, nazwisko czy adres zamieszkania wyborców, powinny udostępnić samorządy - o co apeluje Grzegorz Kurdziel. - Dane ze spisu PESEL de facto nie będą służyć do tego, żeby ostatecznie dostarczać pakiety do adresatów, do wyborców. One (tak samo jak dane ze spisu wyborczego, o które poprosiliśmy samorządy) służą do tego, żeby jak najlepiej przygotować sam proces doręczania, czyli żebyśmy już w momencie wejścia w życie ustawy mieli te pakiety tak przygotowane, żeby jak najszybciej później można to było dopasować do aktualnych danych ze spisów wyborców - wyjaśniał dalej wiceprezes.

Same dane z systemu PESEL nie wystarczą, by prawidłowo doręczyć pakiety wyborcze do głosowania korespondencyjnego. Prośba skierowana do samorządowców o udostępnienie danych wynika z tego, że w Polsce nie ma jednej, centralnej bazy wyborców. W związku z tym Poczta Polska musi uzyskać te informacje z różnych źródeł.

Wiceprezes wyjaśnił też, że pakiety wyborcze będą doręczane jako przesyłki zwykłe, które nie wymagają potwierdzenia przez odbiorcę. Doręczane będą w dwuosobowych zespołach. Potwierdzenia będzie dokonywał drugi z pracowników na podstawie listy, której źródłem będą dane pochodzące ze spisu wyborców. Mają na niej znaleźć się tylko informacje o liczbie pakietów i adresie, na jaki powinny być dostarczane. Nie mają więc zawierać żadnych danych wrażliwych. Grzegorz Kurdziel zaznaczył, że w Poczcie Polskiej pracuje 80 tys. osób i nie będzie problemu w skompletowaniu dwuosobowych zespołów wyborczych. Według niego w ciągu tygodnia listonosze będą musieli dostarczyć 30 milionów przesyłek. - Poczta Polska jest gotowa na zadania w czasie nadchodzących wyborów - zapewnił wiceprezes.  

Prace legislacyjne nad ustawą wprowadzającą głosowanie korespondencyjne w wyborach prezydenckich w 2020 roku prowadzone są obecnie w Senacie. Izba wyższa Parlamentu ma 30 dni na przyjęcie projektu bez zmian, odrzucenie go lub wprowadzenie poprawek. W dwóch ostatnich przypadkach ustawa wróci do Sejmu, a po przegłosowaniu będzie mogła być skierowana do podpisania przez prezydenta.

Więcej o: