Jest wyrok TK w sporze o ustrj sdw i powoywanie sdziw. "Sd Najwyszy nie ma kompetencji"

Sd Najwyszy nie moe dokonywa prawotwrczej interpretacji przepisw prowadzcej do zmiany stanu normatywnego a powoanie sdziego jest wyczn kompetencj prezydenta, nad ktr SN nie moe sprawowa nadzoru. W taki sposb Trybuna Konstytucyjny rozstrzygn spr kompetencyjny pomidzy Sdem Najwyszym a Sejmem i prezydentem.

We wtorek Trybunał Konstytucyjny orzekał w sprawie sporu kompetencyjnego pomiędzy Sejmem a Sądem Najwyższym oraz prezydentem a SN. Trybunał zajął się nią na wniosek marszałkini Sejmu Elżbiety Witek. Dotąd odbyły się dwa posiedzenia - 3 i 12 marca. Sprawa została rozpoznana w pełnym składzie pod przewodnictwem prezes TK Julii Przyłębskiej.

W zakresie rozstrzygnięcia sporu między Sądem Najwyższym a Sejmem Trybunał Konstytucyjny orzekł, że „Sąd Najwyższy nie ma kompetencji do dokonywania prawotwórczej interpretacji przepisów prawa prowadzącej do zmiany stanu normatywnego w sferze ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości dokonywanej w drodze uchwały”. Dokonywanie zmiany prawa należy do wyłącznej kompetencji ustawodawcy.

Sąd Najwyższy wszedł w prawo ustawodawcy, naruszył kompetencje Sejmu. (…) Władzę ustawodawczą pełnią w Polsce Sejm i Senat. Sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko konstytucji i ustawom

- podkreśliła Krystyna Pawłowicz, sprawozdawczyni dzisiejszej rozprawy. Dodała, że "polski sędzia występuje z polskim orłem, a nie z emblematem unijnym".

SN uzurpował sobie prawo do zmian normatywnych

- dodała Pawłowicz i podkreśliła, że "wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej pomijał polski porządek konstytucyjny i jest z nim sprzeczny". Zgodnie z wyrokiem TK polska konstytucja stanowi prawo nadrzędne, a wyroki TSUE "nie są prawem w rozumieniu traktatowym".

Pawłowicz oceniła również, że:

Sąd Najwyższy podkreślając w uzasadnieniu styczniowej uchwały konieczność lojalności wobec UE zignorował swój pierwszorzędny, konstytucyjny obowiązek wierności Rzeczpospolitej i obowiązek podlegania konstytucji. 

Spór prezydenta z Sądem Najwyższym

W zakresie rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego między Sądem Najwyższym a prezydentem Trybunał Konstytucyjny orzekł, że „powołanie sędziego jest wyłączną kompetencją Prezydenta RP, którą wykonuje na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa osobiście, definitywnie bez udziału i ingerencji Sądu Najwyższego”. Konstytucja nie przewiduje dla Sądu Najwyższego kompetencji do sprawowania nadzoru nad wykonywaniem przez Prezydenta RP tej kompetencji oraz „dokonywania wiążącej wykładni przepisów prowadzącej do określenia warunków skuteczności wykonywania przez prezydenta tej kompetencji”.

Orzeczenie wydano większością głosów - odmienne zdanie miało pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Zobacz wideo Prof. Michał Matczak: Trybunał Konstytucyjny podbija pieczątką działania władzy