Kidawa-Błońska o wyborach korespondencyjnych: Z oszustami w ogóle nie siadam do stołu

- W taki sposób, w takim trybie i takim czasie wyborów nie można przeprowadzić. I mówię to nie tylko jako kandydatka na prezydenta, ale jako poseł i Polak - mówiła wicemarszałkini Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska w "Faktach po Faktach" w TVN24, odnosząc się do projektu ustawy dotyczącego wyborów korespondencyjnych. Kandydatka PO na prezydenta podkreśliła, że jedynym zgodnym z konstytucją rozwiązaniem byłoby wprowadzenie stanu klęski żywiołowej i przesunięcie terminu.

Sejm w poniedziałek wieczorem uchwalił ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 roku mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Przepisy stanowią też, że w stanie epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu. Ustawą zajmie się teraz Senat.

Kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła w czwartek w "Faktach po Faktach", że nie prowadzi kampanii wyborczej, bo nie może i "cały czas walczy o to, żeby tych wyborów nie było".

- Jak osoba wybrana w tak niekonstytucyjny, niezgodny z prawem, zasadami [sposób - red.] będzie miała prawo do pełnienia tej funkcji? Każdy będzie mógł to zaskarżyć - stwierdziła. Dodała, że "jedyną konstytucyjną możliwością jest wprowadzenie stanu klęski żywiołowej" i przesunięcie wyborów na późniejszy termin.

- Nie ma co szukać kruczków, podstępów - zaznaczyła.

Wybory prezydenckie. Kidawa-Błońska: Z oszustami nie siadam do stołu

Kidawa-Błońska odniosła się również do słów innego z kandydatów, Szymona Hołowni, który mówiąc o wyborach stwierdził, że "zamierza poczekać, aż oszust rozda karty, które w tej chwili znaczy i nielegalnie tasuje, a jak oszust rozda karty, zdecyduje się, jak tę partię z oszustem rozegrać".

- Ja z oszustami w ogóle nie siadam do stołu. Dla mnie prawo ma ogromne znaczenie, konstytucja ma wielkie znaczenie. Chcę grać na uczciwych zasadach, nie będę się posuwała do takich zachowań, że będę grała z oszustem na jego warunkach, to jest nie fair - powiedziała wicemarszałkini Sejmu.

Zobacz wideo