PiS wyciąga z zamrażarki projekty ustaw. Po świętach obrady nad zakazem aborcji i edukacji seksualnej
Jak zauważają posłowie opozycji, w porządku dziennym 10. posiedzenia Sejmu, które odbędzie się 15 i 16 kwietnia, znalazło się miejsce na pierwsze czytania dwóch obywatelskich ustaw. Pierwsza z nich to projekt o zakazie przerywania ciąży w przypadku ciężkich wad płodu, autorstwa Kai Godek. Drugi to zaś projekt zmiany przepisów w celu "zapewnienia prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją", którego wnioskodawcami są organizatorzy akcji "Stop pedofilii". Oba projekty pod obrady Sejmu przekazała marszałkini Sejmu Elżbieta Witek.
Kaja Godek chce likwidacji "dyskryminacji chorych dzieci poczętych"
Projekt Godek zakłada zmianę ustawy z dnia 7 stycznia 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płody ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Całkowicie usunięty miałby zostać fragment o tym, że przerwanie ciąży może być dokonane, w przypadku gdy:
badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Wnioskodawcy w uzasadnieniu stwierdzają, że zmiana "zlikwiduje dyskryminację chorych dzieci poczętych poprzez zapewnienie im tej samej ochrony prawnej, która przysługuje obecnie zdrowym dzieciom poczętym".
Zakaz edukacji seksualnej pod płaszczykiem walki z pedofilią
Drugi projekt zakłada zmiany w Kodeksie karnym. Do artykułu 200b, który dziś zakłada, że "kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2", mają zostać dodane paragrafy:
§2. Tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego.
§3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w §2 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§4. Kto propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
O tym, że ustawa Stop pedofilii pod płaszczykiem bronienia dzieci przed wykorzystywaniem, aktywiści chcą całkowicie zakazać edukacji seksualnej, a winą za pedofilię obarczyć osoby homoseksualne, pisaliśmy już w czerwcu ubiegłego roku.