Wybory prezydenckie. Mirosław Piotrowski zebrał 100 tys. podpisów. Rok temu nie miał nawet dwóch tys.

Mirosław Piotrowski, polityk związany z imperium Tadeusza Rydzyka, poinformował, że zebrał 100 tys. podpisów pod listami poparcia i będzie kandydował w wyborach prezydenckich. Przed rokiem Piotrowski nie zdołał uzbierać dwóch tysięcy podpisów koniecznych do rejestracji swojej kandydatury w wyborach do Senatu.

Mirosław Piotrowski zebrał 100 tys. podpisów pod swoją kandydaturą w wyborach prezydenckich - informuje Onet. Podpisy mają zostać złożone w Państwowej Komisji Wyborczej w czwartek, a więc w ostatnim możliwym terminie. Onet dowiedział się, że najwięcej podpisów udało zebrać się w okręgach lubelskim, podlaskim i siedleckim, gdzie swoje poparcie dla Piotrowskiego miało zadeklarować nawet po kilkadziesiąt tysięcy osób. 

Lider ruchu Prawdziwa Europa jest od lat związany z imperium Tadeusza Rydzyka, prowadzi wykłady w Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu i nierzadko określano go mianem "kandydata Rydzyka". Redemptorysta jednak stanowczo zaprzecza takiej afiliacji. - Pana prof. Mirosława Piotrowskiego bardzo szanuję, ma ogromną wiedzę. To bardzo kulturalny człowiek, jest z dobrej rodziny. Ale nie mogę powiedzieć, że Radio Maryja, czy ja osobiście, że to jest nasz kandydat. W żadnym wypadku. Tak po prostu nie jest - mówił Rydzyk na antenie TV Trwam.

Głosował na Dudę, ale czuje się "zawiedziony i oszukany"

Mirosław Piotrowski swój komitet zarejestrował nieco ponad miesiąc temu, a podpisy zaczął zbierać 15 lutego. Na konferencji inauguracyjnej mówił, że przed pięcioma laty głosował na Andrzeja Dudę, ale teraz czuje się "zawiedziony i oszukany". Wyjaśniał, że prezydent powinien "chronić obywatela przed rządem, przed jego niezbyt mądrymi posunięciami" i dodał, że nie chodzi tylko o obecny rząd. 

Zobacz wideo Sienkiewicz o stanie wyjątkowym i zmianie terminu wyborów

Piotrowski podkreślił, że wcześniej Duda popierał tradycyjny model rodziny, a teraz "jest za legalizacją związków partnerskich". Jak zaznaczył, wprowadził "chaos do polskiej oświaty". Odniósł się m.in. do podatku od cukru, twierdząc, że to sposób, jak premier Mateusz Morawiecki szuka pieniędzy na programy, na które nie ma pieniędzy w budżecie.

- Oczywiście dzieje się to pod przykrywką ochrony naszego zdrowia, że cukier szkodzi, ale tak naprawdę potrzebne są środki budżetowe. Do tego nie powinniśmy dopuścić. Prezydent powinien stać na straży obywatela, a jak wiemy, towarzyszy on przede wszystkim decyzjom rządu i własnej partii - stwierdził lider Ruchu Prawdziwa Europa. Dodał, że prezydent "powinien służyć obywatelom, być ich opiekunem i strażnikiem".

Kim jest Mirosław Piotrowski?

Mirosław Piotrowski związany jest z Radiem Maryją i Telewizją Trwam. Przez 15 lat, do 2019 roku, był europosłem. Najpierw startował z listy Ligi Polskich Rodzin, później Prawa i Sprawiedliwości. W 2018 roku założył partię Ruch Prawdziwa Europa. W ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych chciał starać się o mandat senatora, ale z powodu niewystarczającej liczby zebranych podpisów poparcia (do Senatu wymagane są dwa tysiące podpisów) komisja wyborcza nie zarejestrowała go jako kandydata.