Dworczyk o koronawirusie: Przyrost zachorowań będzie gwałtowny. Chodzi o to, by go spowolnić

- Kluczowe są działania, które zmierzają do tego, żeby przyrost zachorowań był jak najwolniejszy. Teraz ten przyrost będzie akurat gwałtowny, bo jesteśmy na takim etapie. Chodzi o to, by spowolnić ten przyrost, by system opieki zdrowotnej mógł poradzić sobie z napływem pacjentów - mówił w Porannej rozmowie Gazeta.pl szef KPRM Michał Dworczyk.

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło w czwartek rano, że w Polsce stwierdzono już łącznie 47 przypadków zakażenia koronawirusem. - Kluczowe są działania, które zmierzają do tego, żeby przyrost zachorowań był jak najwolniejszy. Teraz ten przyrost będzie akurat gwałtowny, bo jesteśmy na takim etapie - mówił w Porannej rozmowie Gazeta.pl szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk.

Jak dodał, "chodzi o to, by spowolnić ten przyrost, by system opieki zdrowotnej mógł poradzić sobie z napływem pacjentów".  Nie wykluczył, że może dojść do wprowadzenia kwarantanny terytorialnej, ale podkreślił jednocześnie, że "nie jest do tego blisko" i "nie ma w tej chwili potrzeby nikogo straszyć".

- Na pewno sklepy nie będą zamknięte, na pewno nie zabraknie w nich żywności. Łańcuch dostaw i produkcja nie są zagrożone. Rzeczywiście jest problem ze środkami ochrony medycznej, ale ten problem dotknął całą Europę. Staramy się z tym radzić, trwa produkcja, jutro pierwsze 200 tys. płynu do dezynfekcji wyjedzie z fabryki Orlenu. Jeśli chodzi o szycie ubrań ochronnych, to jest dłuższy i skomplikowany proces, z tym także staramy się radzić - uspokajał szef KPRM.

Polecane dla Ciebie