Bortniczuk w Gazeta.pl: Na miejscu Turczynowicz-Kieryłło poważnie rozważyłbym wycofanie się z kampanii

- Na miejscu pani mecenas poważnie rozważyłbym wycofanie się z tej kampanii - powiedział w Porannej Rozmowie Gazeta.pl Kamil Bortniczuk, komentując w ten sposób problemy wizerunkowe, jakie generuje szefowa kampanii Andrzeja Dudy adwokatka Jolanta Turczynowicz-Kieryłło.

Tematem ostatnich dni pozostaje epidemia koronawirusa, ale nie należy zapominać o tym, że trwa kampania prezydencka przed wyborami rozpisanymi na 10 maja tego roku. W Porannej Rozmowie Gazeta.pl o kampanii w wydaniu sztabu prezydenta Andrzeja Dudy opowiadał poseł Porozumienia i rzecznik tej formacji Kamil Bortniczuk.

Zobacz wideo Szefowa sztabu obciążeniem dla Andrzeja Dudy? Bortniczuk: Rozważyłbym wycofanie się z kampanii

Pojawił się w niej wątek szefowej kampanii Dudy, czyli adwokatki Jolanty Turczynowicz-Kieryłło. Jak przypomniał prowadzący rozmowę Grzegorz Sroczyński, adwokatka związana była właśnie ze środowiskiem Porozumienia, a ostatnio generuje sporo problemów otoczeniu prezydenta. Niedawno "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że Turczynowicz-Kieryłło razem z mężem pisała np. "Balladę Milanowską", w której był fragment:

Do pieca wsadzić Kaczora, w ten sposób naród by się obudził, a Kaczor przestał ogłupiać ludzi.

Wybory prezydenckie 2020. Bortniczuk: Na miejscu pani mecenas rozważyłbym wycofanie się

Bortniczuk przyznał, że z rekomendacji tej partii Turczynowicz-Kieryłło startowała do Senatu, natomiast rzucił, że Porozumienie nie ma "takiej siły sprawczej", by układać skład sztabu prezydenta.

Po czym stwierdził, że po prostu czasem tak się zdarza, iż osoby, które "wydawałoby się, że mają swój życiorys absolutnie jednostronnie pozytywny" i mogą być "powiewem świeżości w polityce", napotykają na pewien mur. I tak właśnie miało stać się po części z Turczynowicz-Kieryłło.

Gdy padło pytanie, co w takim razie z przyszłością szefowej kampanii Dudy, rzecznik Porozumienia odparł:

Ja na miejscu pani mecenas bardzo poważnie bym się zastanowił, czy to nie jest czas, też w związku z koronawirusem, w związku z tym, że kampania schodzi na inne tory, będzie mniej spotkań do zorganizowania, rozważyłbym bardzo poważnie wycofanie się z tej kampanii. I zajęciem się obroną swojego dobrego imienia.

Później Bortniczuk jeszcze podkreślił, że to jego zdanie: - Na miejscu pani mecenas poważnie rozważyłbym wycofanie się z tej kampanii.

Zobacz wideo
Więcej o: