Jacek Kurski w TVP: Bardzo wielu Polaków miałoby kłopoty z dostrzeżeniem aktywności prezydenta

Jacek Kurski podczas wywiadu powiedział, że dobre notowania Andrzeja Dudy w kampanii prezydenckiej są wynikiem "rzetelnego informowania TVP o jego aktywnościach". "Prezes TVP całkiem niedwuznacznie dał do zrozumienia, że Andrzej Duda nie wygra wyborów bez TVP" - skomentowała jego wystąpienie dziennikarka "Dziennika Gazety Prawnej".

W piątek Jacek Kurski upublicznił swój list do prezydenta Andrzeja Dudy, w którym napisał, że "oddaje się do dyspozycji pana prezydenta". W godzinach popołudniowych list trafił do głowy państwa.

Czytaj więcej: Prezes TVP Jacek Kurski napisał do Andrzeja Dudy. "Oddaję się do dyspozycji pana prezydenta"

Prezes Telewizji Polskiej był gościem Danuty Holeckiej. Prowadząca "Wiadomości" dopytywała Kurskiego o jego spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą.

Prezydent nie zgłaszał żądania mojej dymisji, o tych pogłoskach dowiedziałem się później. Mówiłem, czym byłoby weto. Byłoby przyznaniem się do kłamliwej narracji opozycji jakoby mielibyśmy do wyboru dwa miliardy na chorych dla raka albo na telewizję publiczną. To bardzo nieuczciwe. Gdyby prezydent zawetował, to przyznałby pośrednio, że to kłamstwo miałoby rację bytu

- tłumaczył. Jak dodał, uświadomił prezydentowi, że "sam, jako pełnomocnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego, był jego takim heroldem, wysłannikiem przed TK, gdzie bronił zabezpieczenia, zagwarantowania stałych dochodów budżetowych dla mediów publicznych". Podkreślił, że weto byłoby "rodzajem zerwania z tą tradycją śp. Lecha Kaczyńskiego".

Przedstawiłem mu dokumenty, że gdyby nie media publiczne, gdyby nie "Wiadomości", "Panorama", TVP Info, "Teleexpress", wydaje mi się że bardzo wielu Polaków miałoby kłopoty z dostrzeżeniem aktywności pana prezydenta. Przedstawiłem mu kilkadziesiąt screenów, screenshotów z TVP Info z bardzo charakterystycznym podpisem: "Tylko w TVP Info". Prezydent w Zakliczynie, prezydent gdzieś w innej miejscowości, prezydent na spotkaniu w Limanowej

- powiedział Jacek Kurski i dodał, że tylko TVP Info na żywo relacjonowała wizyty prezydenta w różnych miejscach. Podkreślił, że, jak mu się wydaje, "Telewizja Polska pokazywała i pokazuje bardzo rzetelnie, uczciwie aktywność głowy państwa", na którą sam głosował. Zaznaczył, że "bardzo dobre notowania, dające świetny start w kampanii prezydenckiej pana prezydenta Andrzeja Dudy jest wynikiem właśnie rzetelnego, dobrego informowania o jego aktywności".

Życzę mu jak najlepiej i przypominam że w momencie, kiedy mówię te słowa, wygrywa we wszystkich sondażach w drugiej turze i jest naszym prezydentem na następne pięć lat

- dodał prezes TVP.

"Kampania za 2 mld zł z naszych podatków"

Rozmowa Jacka Kurskiego z Danutą Holecką spotkała się z licznymi komentarzami w sieci.

To jest Z Ł O T O: w skrócie, prezes TVP mówi prezydencie dej pieniądze, bo dobrze służymy władzy i teraz pan wygrywa w sondażach. Całkowity upadek, a nawet gorzej!

- napisał na Twitterze Patryk Michalski, reporter RMF FM.

Prezes TVP Jacek Kurski całkiem niedwuznacznie dał do zrozumienia, że Andrzej Duda nie wygra wyborów bez TVP. Kampania za 2 mld zł z naszych podatków

- skomentowała Elżbieta Rutkowska z "Dziennika Gazety Prawnej".

Dzisiejsze wydarzenia związane z TVP i hamletyzowanie Jacka Kurskiego (przecież mógł złożyć dymisję) plus szczere przyznanie się w „Wiadomościach” do robienia partyjnej telewizji to kpiny z państwa i Państwa

- stwierdził Roman Imielski z "Gazety Wyborczej".

Zobacz wideo Szłapka: Uważam, że Kurski jest propagandystą