Małgorzata Gersdorf wystosowała pismo do TK. "Trybunał utracił możliwość rzetelnego wykonywania funkcji"

Radio RMF FM dotarło do treści pisma procesowego, które Małgorzata Gersdorf wystosowała do Trybunału Konstytucyjnego. "Trybunał Konstytucyjny w obecnym składzie utracił możliwość rzetelnego wykonywania funkcji powierzonych mu przez ustrojodawcę" - napisała I Prezes Sądu Najwyższego. Gersdorf zapowiedziała też, że nikt z SN nie weźmie udziału we wtorkowej rozprawie przed TK, który ma rozstrzygnąć rzekomy spór kompetencyjny między SN, prezydentem i Sejmem.

We wtorek od godz. 12 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie zajmuje się wnioskiem złożonym w styczniu przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek. Dotyczy on rzekomego "sporu kompetencyjnego" pomiędzy Sejmem, prezydentem a Sądem Najwyższym.

Zobacz wideo Rzecznik Praw Obywatelskich o sędzi Iwulskim i TK

Przypomnijmy, że 23 stycznia trzy połączone izby Sądu Najwyższego podjęły uchwałę, zgodnie z którą sędziowie wskazani przez nową KRS nie powinni orzekać, a Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. Sędziowie orzekli też, że uchwała nie działa wstecz, a wyjątkiem są orzeczenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Polski rząd uznał, że uchwała ta została podjęta z pogwałceniem zapisów konstytucji i nie wywiera skutków prawnych. Zdaniem marszałek Sejmu, Trybunał powinien rozstrzygnąć, czy Sejm ma prawo przyjmować ustawy, które - zgodnie z konstytucją - określają, że organizację pracy sądów wskazują akty prawne przyjęte przez parlament, a także czy Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego ma prawo orzekać, że posłowie przyjmują ustawy niezgodne z ustawą zasadniczą.

Prof. Małgorzata Gersdorf wystosowała pismo procesowe do TK

We wtorek I Prezes Sądu Najwyższego wystosowała do TK pismo procesowe, do treści którego dotarli dziennikarze RMF FM. Prof. Małgorzata Gersdorf poinformowała w nim, że "Sąd Najwyższy nie weźmie udziału w rozprawie wyznaczonej na dzień 3 marca". 

Oświadczam, że [...] w składzie wyznaczonym do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, Trybunał Konstytucyjny utracił możliwość rzetelnego wykonywania funkcji powierzonych mu przez ustrojodawcę [...] W ocenie Sądu Najwyższego, skład Trybunału Konstytucyjnego wyznaczony do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest sprzeczny z przepisami prawa. Wyborowi istotnej części składu orzekającego towarzyszyły bowiem poważne kontrowersje prawne, co do zgodności poszczególnych etapów tego wyboru z przepisami prawa

- czytamy w piśmie wystosowanym przez I Prezes SN. W dalszej części dokumentu Gersdorf wyjaśnia, że "kontrowersje prawne" dotyczą wyboru przez tzw. sędziów-dublerów, wybranych na stanowiska wcześniej już obsadzone. W piśmie wspomina też o prof. Krystynie Pawłowicz i Stanisławie Piotrowiczu, którzy zostali wybrani na stanowiska sędziów TK mimo tego, że oboje ukończyli 65 lat. 

W piśmie I Prezes SN przytoczyła też argumentację za tym, że wybór Julii Przyłębskiej na I Prezes TK budzi "daleko idące wątpliwości prawne". Gersdorf przypomniała też o częstych kontaktach Przyłębskiej z czołowymi politykami PiS

Należy podkreślić, że w przeddzień złożenia przez Marszałka Sejmu wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego [...] Julia Przyłębska spotkała się z Jarosławem Kaczyńskim [...]. Faktem notoryjnym jest zaś okoliczność, że politycy tej partii (PiS-red.) formułowali stanowcze oceny co do wkroczenia przez Sąd Najwyższy w kompetencję Prezydenta RP. Co więcej, tego samego dnia, gdy odbyło się spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Julią Przyłębską, ten pierwszy miał się spotkać z Marszałkiem Sejmu, który jest wnioskodawcą w niniejszej sprawie

- stwierdziła Gersdorf. Dodała, że złożony przez Elżbietę Witek wniosek o zbadanie przez TK rzekomego sporu kompetencyjnego "został złożony w złej wierze, nie tyle w celu rozstrzygnięcia rzeczywistego sporu kompetencyjnego, ile w celu uniemożliwienia Sądowi Najwyższemu uprawnień, jakie przyznał mu sam ustawodawca". 

"Sąd Najwyższy podtrzymuje stanowisko, zgodnie z którym postępowanie zainicjowane wnioskiem Marszałka Sejmu [...] powinno, ze względu na niedopuszczalność wydania orzeczenia, ulec umorzeniu w całości" - podsumowuje I Prezes SN.