We wtorek TK zajmie się tzw. sporem kompetencyjnym między SN, Sejmem i prezydentem

We wtorek Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie zajmie się wnioskiem w sprawie tzw. sporu kompetencyjnego pomiędzy Sejmem, prezydentem a Sądem Najwyższym. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zwróciła się do TK w związku ze styczniowym posiedzeniem trzech izb Sądu Najwyższego w sprawie sędziów wyłonionych przez nowy skład Krajowej Rady Sądownictwa.

We wtorek, około godziny 12, Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie zajmie się wnioskiem złożonym w styczniu przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek. Dotyczy on rzekomego "sporu kompetencyjnego" pomiędzy Sejmem, prezydentem a Sądem Najwyższym.

Zobacz wideo Sędzia SN: Trzeba zapobiec temu, żebyśmy musieli żyć w kraju, gdzie będą sędziowie

Przypomnijmy, że w czwartek 23 stycznia trzy połączone izby Sądu Najwyższego podjęły uchwałę, zgodnie z którą sędziowie wskazani przez nową KRS nie powinni orzekać, a Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. Sędziowie orzekli też, że uchwała nie działa wstecz, a wyjątkiem są orzeczenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Polski rząd uznał, że uchwała ta została podjęta z pogwałceniem zapisów Konstytucji i nie wywiera skutków prawnych.

Po kilku dniach Trybunał Konstytucyjny kierowany przez Julię Przyłębską przekazał, że do czasu rozstrzygnięcia wniosku ws. sporu kompetencyjnego, wstrzymane zostaje stosowanie uchwały trzech połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia.

Rzecznik SN: Postanowienie TK ma na celu uniemożliwienie wykonania uchwały trzech izb SN

Rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski komentując postanowienie Trybunału Konstytucyjnego przyznał, że "nie jest ono zaskakujące". - Według moich odczuć to postanowienie Trybunału Konstytucyjnego ma na celu uniemożliwienie wykonania uchwały trzech izb SN, a tym samym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jeśli tak, to jest to sprzeczne z prawem europejskim. Nie może być tak, że jakikolwiek trybunał czy sąd krajowy blokuje wykonanie orzeczenia wydanego przez trybunał luksemburski - powiedział Laskowski

Zdaniem marszałek Sejmu, która złożyła wniosek dzień przed posiedzeniem trzech izb SN, Trybunał powinien rozstrzygnąć, czy Sejm ma prawo przyjmować ustawy, które - zgodnie z konstytucją - określają, że organizację pracy sądów wskazują akty prawne przyjęte przez parlament, a także czy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego ma prawo orzekać, że posłowie przyjmują ustawy niezgodne z konstytucją. - W tej chwili Sąd Najwyższy urasta do rangi nadzwyczajnego gremium, które decyduje o tym, czy Sejm może przyjmować ustawy, czy prezydent może powoływać sędziów. Jedyną instytucją, która może to określić, jest właśnie Trybunał Konstytucyjny - dodała Elżbieta Witek.

Więcej o: