Konwencja Kidawy-Błońskiej. Budka: Chcemy prezydent, która słucha ludzi, a nie na nich krzyczy

- Stanowcza, ale okazująca szacunek wszystkim. Właśnie takiej prezydent potrzebują Polacy - powiedział o Małgorzacie Kidawie-Blońskiej Borys Budka. Przewodniczący PO stwierdził, że będzie ona "prezydentem pewnej przyszłości".

W sobotę konwencję Małgorzaty Kidawy-Błońskiej otworzył przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

Dziś rozpoczynamy bieg po zwycięstwo (...) Z tego miejsca mówię: Małgosiu, wszyscy jesteśmy twoim sztabem wyborczym

- powiedział Borys Budka, a zgromadzeni na sali skandowali "Kidawa!".

Chcemy, żeby prezydentem Polski była osoba, która dba o kraj, a nie o partię, słucha ludzi, a nie na nich krzyczy, która rozmawia, że sprawiedliwość to równość wobec prawa wszystkich, a nie bezkarność partyjnych kolegów

- dodał, że Kidawa-Błońska jest "prezydent pewnej przyszłości". Stwierdził, że polityczka jest odpowiedzialna i troskliwa, pracowita i otwarta na ludzi.

Stanowcza, ale okazująca szacunek wszystkim. Właśnie takiej prezydent potrzebują Polacy

"Obiecuję, odbudujemy wspólnotę"

Budka zwrócił się do wszystkich Polaków, mówiąc, że ważne jest ich zaangażowanie, że to oni muszą podjąć wybór między "Wschodem a Zachodem", uczciwością a "szemranymi interesami" rządzących, wspólnotą a dalszymi podziałami. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej dodał, że nikt nie podzielił Polski tak, jak obecna władza.

Gdy jesteśmy razem, jesteśmy silni. Obiecuję, odbudujemy wspólnotę. Małgorzata Kidawa-Błońska jest człowiekiem wartości. (...) Czy dziś prezydent i premier służą obywatelom?

- zapytał Budka, na co z sali wykrzyczane zostało "nie!". Dodał, że siłą Kidawy-Błonskiej są ludzie, którzy będą działać w jej sztabie, a wcześniej nie angażowali się w politykę. - Małgorzata Kidawa-Błońska - prawdziwa prezydent - zakończył Budka.