Autorzy programu "Kasta" posłużyli się sfałszowanym dokumentem? Tak twierdzi prezes szczecińskiego sądu

Dokument, którym posłużyli się autorzy emitowanego w TVP Info programu "Kasta", został przez nich sfałszowany, by uderzyć sędziów. Tak twierdzi prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie Maciej Strączyński, który w czwartek zwołał w tej sprawie specjalną konferencję prasową.

Program "Kasta", emitowany na antenie TVP Info, ma w założeniu jego autorów nagłaśniać rzekome patologie w polskim wymiarze sprawiedliwości. Bohaterem programu z 7 lutego był Rafał T., którego przedstawiono jako osobę pokrzywdzoną przez sąd.

>>> Tomczyk: PiS przejmuje sądy, żeby przed nimi nie odpowiadać

Zobacz wideo

Szczecińska redakcja "Gazety Wyborczej" przypomina w jakich okolicznościach T. trafił na salę sądową. W 2002 r. gospodarstwo Zbigniewa Józefowicza poniosło spore straty w wyniku opadów gradu. Józefowicz pożyczył wtedy pieniądze od bohatera niedawnego programu TVP Info.

Józefowicz zeznawał później, że w trakcie spłaty długu gwałtownie wzrosło jej oprocentowanie - z 5 proc. na 30 proc. miesięcznie. Miał też być bity i zastraszany. "W końcu podpisał umowę sprzedaży ziemi i mieszkania (choć nie dostał za nie ani złotówki), a jego oprawcy przejęli też maszyny rolnicze" - czytamy w "Gazecie Wyborczej". W akcie prokuratorskiego oskarżenia znalazł się fragment o tym, że "Rafał T. groził Zbigniewowi Józefowiczowi, że jeśli nie będzie postępował tak jak oni chcą, to 'załatwią' jego dziecko, z którego mięso będzie sprzedane na rynku w Choszcznie”. 

T. oraz kilka powiązanych z nim osób usłyszeli wyrok w 2016 r. Sędzia Sądu Rejonowego w Choszcznie wymierzył wobec T. karę trzech lat wiezienia, a szczeciński sąd okręgowy podniósł wymiar kary do 5,5 roku pozbawienia wolności.

Prezes sądu w Szczecinie o programie "Kasta". "Posłużono się sfałszowanym dokumentem"

W programie "Kasta" T. został przedstawiony jako osoba skazana na podstawie zeznań niewiarygodnych świadków. Autorzy zasugerowali też, że sędzia Sądu Rejonowego w Choszcznie, która wydała wyrok w I instancji, miała być nieobiektywna, ponieważ znała Zbigniewa Józefowicza. 

Na ekranie zaprezentowano dokument, w którym sędzia Jolanta Rusiecka prosi o wyłączenie ze sprawy T. Prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie Maciej Strączyński (na stanowisko prezesa powołał go Zbigniew Ziobro) poinformował w czwartek, że w programie miał zostać został użyty fałszywy dokument. 

- Chodzi o wniosek o wyłączenie się ze sprawy sędzi Jolanty Rusieckiej [...]. Wynikało z niego, że sędzia zna oskarżyciela posiłkowego, chodziła z nim do szkoły średniej, więc może być nieobiektywna. W rzeczywistości sędzia nigdy nie złożyła oświadczenia o takiej treści, nie chodziła do szkoły z tą osobą, nie mogła nawet chodzić, bo jest znacznie starsza - tłumaczy Strączyński, cytowany przez "Gazetę Wyborczą".

Prezes szczecińskiego sądu dodał, że wniosek o identycznej treści złożył inny sędzia - Piotr Ciecierski, który rzeczywiście uczęszczał do szkoły z Józefowiczem. W "Kaście" zmieniono jednak końcówki czasowników na "żeńskie", a pod dokumentem znalazło się nazwisko Rusieckiej. Zdaniem Strączyńskiego zrobiono to "świadomie". W rzeczywistości sędzia złożyła wniosek o wyłączenie, jednak o zupełnie innej treści (Rusiecka znała matkę jednego z oskarżonych). 

Konferencja Prezesa Sądu Okręgowego w SzczecinieKonferencja Prezesa Sądu Okręgowego w Szczecinie Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Szczeciński sąd okręgowy będzie domagał się od autorów "Kasty" sprostowania. Niewykluczone, że na drogę prawną wystąpi też sędzia Rusiecka. Według informacji "Onetu" osobne pismo do TVP z żądaniem sprostowania wysłał również Józefowicz. Jak na razie nie otrzymał odpowiedzi.

Więcej o:
Komentarze (93)
Autorzy programu "Kasta" posłużyli się sfałszowanym dokumentem? Tak twierdzi prezes szczecińskiego sądu
Zaloguj się
  • jurek4491

    Oceniono 69 razy 65

    A czy jest tu coś dziwnego , pokażcie mi REŻIM który nie kłamie .
    Biedroń miał rację obecny rząd jest gorszy od komunistów .

  • ksiadz.teofil

    Oceniono 61 razy 59

    Pan Kurski będzie na pewno honorowy i przeprosi za to "nieporozumienie", prawda? Dla znajomego pytam.

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 52 razy 52

    To grupa hejterska "Kasta" wiceministra Pojebiaka jeszcze istnieje?

  • drdr2

    Oceniono 43 razy 43

    PiS chroni bandytów i lichwiarzy? Świetny prezent dla opozycji, PO do dzieła!

  • tia666

    Oceniono 33 razy 31

    w sumie dzien jak codzien

  • czestering50

    Oceniono 28 razy 28

    Boję się już naprawdę. Czego się nie dotkną to zepsują przez nieudolność. A są ludźmi ( PiS ) o mentalności egoistycznej , z takich co zawsze ( bez względu na wszystko ) mają rację. Grożni Narcyzi.

  • piramidopolopirynowicz

    Oceniono 22 razy 22

    Czy 2 miliardy cichaczem dotarły do TVP, zwłaszcza bojówek Preiry. co widać, słychać i czuć?
    Pisowskich trolli i ruskich botów jak nigdy! Oto tajemnica wiary. Viva Bulanda!

  • ziaburek

    Oceniono 22 razy 22

    Panie sędzio - jeżeli da pan ca dwa miliardy złotych tzw telewizji publicznej, to będzie miał pan wpływ na jej kadrę i tematy, które zechce poruszyć. Na razie jest pan biednym żuczkiem skazanym na propagandę pisu... Jasne?

  • kondziu70

    Oceniono 20 razy 20

    Tak się przedstawia "dowody"...geobbels byłby dumny... już wiesz suwerenie na co idą twoje skradzione z kieszeni pieniążki???...mam prośbę do przyszłych rządzących...jak PIS-dzielec trafi do szpitala nie leczyć... odesłać na Woronicza lub do Rydzyka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX