Stowarzyszenie apeluje, by nie tytułować Turczynowicz-Kieryłło 'adwokatem'. "Może godzić w wizerunek"

Stowarzyszenie "Defensor Iuris" nie chce, by Jolantę Turczynowicz-Kieryłło tytułować określeniami 'adwokat' czy 'mecenas', przynajmniej dopóki pełni funkcję szefowej kampanii prezydenta. "To może podważać zaufanie do naszego zawodu i godzić w wizerunek Adwokatury, na co nie wyrażamy zgody".

Stowarzyszenie "Defensor Iuris" wydało oświadczenie, w którym apeluje, by na jakiś czas zaprzestać tytułowania Jolanty Turczynowicz-Kieryłło per 'mecenas' lub 'adwokat'. Jak czytamy:

W związku z pojawiającymi się artykułami na temat incydentu, którego uczestnikiem miała być pani Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, a także artykułami związanymi z podjętą przez panią Turczynowicz-Kieryłło funkcją szefowej kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy - postulujemy powstrzymanie się od posługiwania się przy opisie tychże wydarzeń tytułem 'adwokat', względnie grzecznościowym zwrotem 'mecenas'

>>> Jaka będzie rola Agaty Kornhauser-Dudy w kampanii wyborczej?

Zobacz wideo

Stowarzyszenie o pisaniu o Turczynowicz-Kieryłło jako adwokatce: Może godzić w wizerunek Adwokatury

"Defensor Iuris" w swoim oświadczeniu przypomina uchwałę Naczelnej Rady Adwokackiej z września 2019 roku, która zmieniła Zbiór Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu (Kodeks Etyki Adwokackiej). Chodzi o przepis:

Prowadząc działalność zarobkową niezwiązaną z kształtowaniem świadomości prawnej lub ze świadczeniem pomocy prawnej, adwokat nie może używać tytułu zawodowego

Pod pismem podpisały się wiceprezeska i prezeska stowarzyszenia. W krótkim uzasadnieniu takiej odezwy pada, że relacjonowanie wydarzeń, w których brała udział Turczynowicz-Kieryłło (chodzi o sprawę z 2018 roku), wraz z zestawieniem takim tytułem zawodowym:

Może podważać zaufanie do naszego zawodu i godzić w wizerunek Adwokatury, na co nie wyrażamy zgody

Wspominane w piśmie "Defensor Iuris" zdarzenie dotyczy incydentu z listopada 2018 roku, gdy Turczynowicz-Kieryłło miała ugryźć mieszkańca Milanówka. Szefowa kampanii prezydenta opisywała, że padła wówczas ofiarą napaści i stawała w obronie swojej i syna. Z kolei ugryziony mężczyzna utrzymuje, że przyłapał Turczynowicz-Kieryłło na roznoszeniu ulotek w trakcie ciszy wyborczej (trwała wówczas II tura wyborów samorządowych).

Więcej o sprawie: Szefowa kampanii Dudy w 2018 r. ugryzła mężczyznę, twierdzi, że została zaatakowana. "Doświadczyłam agresji"

Więcej o: