Senatorowie PiS nie chcą wysłuchać informacji ministerstwa o koronawirusie. Ale przegrali głosowanie

We wtorek w Senacie odbyło się głosowanie dotyczące przedstawienia informacji na temat przygotowania służby zdrowia do ewentualnej walki z epidemią koronawirusa. Większość senatorów PiS opowiedziała się przeciwko wnioskowi.

Na początku wtorkowego posiedzenie Senatu senator Beata Małecka-Libera z Koalicji Obywatelskiej zgłosiła wniosek o rozszerzenie porządku obrad o informację ministra zdrowia dotyczącą przygotowań służby zdrowia do przyjęcia pacjentów zakażonych koronawirusem. Wniosek uzasadniła "napiętą sytuacją" związaną z rozprzestrzenianiem się wirusa w Europie.

Senatorowie PiS nie chcą wysłuchać informacji o koronawirusie

Sprzeciw wobec wniosku wyraził senator Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Skurkiewicz. Podkreślił, że kwestia ewentualnej walki z koronawirusem była już przedmiotem obrad senackiej komisji zdrowia. Stwierdził również, że tego typu wnioski powinni zgłaszać przedstawiciele klubu parlamentarnego, którzy zasiadają w Konwencie Seniorów.

Jednak zdominowany przez przedstawicieli opozycji Senat opowiedział się w głosowaniu za wnioskiem senator Małeckiej-Libery większością 52 głosów. Przeciw głosowało 39 senatorów z PiS. Jeden wstrzymał się od głosu. W związku z tym Senat wprowadził ten punkt do porządku obrad posiedzenia.

Marszałek Tomasz Grodzki oświadczył, że data i godzina wysłuchania informacji ministra zdrowia zostanie ustalona z Ministerstwem Zdrowia. "Prawdopodobnie będzie to czwartek" - stwierdził.

>>> Czy Polska jest gotowa na koronawirusa?

Zobacz wideo Q~>>> Czy Polska jest gotowa na koronawirusa?

Sam Senat również wdrożył pewne środki zapobiegawcze - w kilkunastu miejscach w gmachu stanęły dozowniki z płynem dezynfekującym, można też pobrać maseczki.

- Warto aby inne instytucje publiczne również skorzystały z takich możliwości, bo w hurtowniach jeszcze te środki do dezynfekcji są, z maseczkami jest trochę gorzej, a z maseczkami z filtrami węglowymi jeszcze podobno sytuacja jest trudniejsza. Natomiast chodzi o to, żeby zachować rozsądek, jednocześnie chronić się przed potencjalną infekcją - argumentował marszałek Tomasz Grodzki.

Koronawirus. Czytaj także:

Więcej o: