Budka: Donald Tusk jest potrzebny. Obiecał, że zaangażuje się w kampanię Małgorzaty Kidawy-Błońskiej

Borys Budka stwierdził, że kandydatka na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska potrzebuje zaangażowania się Donalda Tuska w kampanię prezydencką, bo np. jest "osobą wiarygodną na arenie międzynarodowej". - Dziś potrzebujemy prezydenta, który patrzy na Polskę nie tylko poprzez pryzmat własnego obozu politycznego - podkreślił przewodniczący PO.

Borys Budka w piątek w TVN24 odniósł się do przegłosowania dwóch miliardów złotych m.in. dla Telewizji Polskiej. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej powiedział, że opozycja różni się od Prawa i Sprawiedliwości tym, że jej "chodzi o Polskę", a nie o to, aby pieniądze z podatków były przeznaczane na "propagandę". Jak dodał, Andrzej Duda powinien zawetować "szkodliwą ustawę".

Natychmiast przedłożymy w parlamencie projekt ustawy, która zagwarantuje, że te pieniądze nie wrócą z powrotem do PiS-owskich mediów po ewentualnej wygranej prezydenta Dudy (...) Wszelkie zło rozpoczęło się w Pałacu Prezydenckim w 2015 roku i to zło można właśnie pożegnać w wyborach majowych

- powiedział polityk opozycji.

"Potrzebujemy prezydenta, który zmierzy się z największymi wyzwaniami"

Budka stwierdził, że Donald Tusk jest osobą, która przez ostatnie pięć lat "miała bardzo dobre relacje z głowami światowych mocarstw" i, jak dodał, która na arenie międzynarodowej jest wiarygodna. Budka podkreślił, że Tusk jest potrzebny w kampanii prezydenckiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Dziś potrzebujemy prezydenta, który patrzy na Polskę nie tylko poprzez pryzmat własnego obozu politycznego, tak jak robi to Duda, ale który zmierzy się z największymi wyzwaniami

- zaznaczył Borys Budka. Polityk PO dodał, że Tusk może dać "świadectwo", jak błędna polityka zagraniczna doprowadziła do izolacji Polski na arenie międzynarodowej.

"Proszę zwrócić uwagę, z jakim paradoksem mamy do czynienia"

Budka skomentował również czwartkowe spotkanie Dudy z mieszkańcami Łowicza, podczas którego policja zatrzymała 65-latka, który trzymał transparent z napisem "Mamy durnia za prezydenta". Stwierdził, że mamy do czynienia z paradoksem, ponieważ prokuratura nie potrafi skutecznie działać w sprawie wieszania podobizny europosłów PO na szubienicach (sprawę umorzono).

Prokuratura umarza postępowania w przypadku antysemickich, ksenofobicznych zachowań w miejscach publicznych. Prokuratura apeluje na korzyść antysemitów. Minister Zbigniew Ziobro składa sprzeciw wobec odmowy wpisania na listę adwokatów człowieka, który wieszał podobizny europosłów

- powiedział polityk. Podkreślił, że na wiece wyborcze przychodzą i zwolennicy, i przeciwnicy danego kandydata na prezydenta. Jak zaznaczył, nie pochwala tego typu zachowania, ale jeśli "wyborca chce skrytykować, to krytykuje nie prezydenta, krytykuje kandydata".

>>> Budka komentuje wpadki Kidawy-Błońskiej. "Nikt nie jest doskonały". Zobacz wideo:

Zobacz wideo