Andrzej Duda do wyborców: Słyszę, że rosną ceny. No proszę państwa, rosną. Ale wiele tylko przejściowo

Wybory prezydenckie 2020. Andrzej Duda rozpoczął kampanię wyborczą, podczas której spotyka się z wyborcami w wielu miastach w Polsce. Podczas wizyty w Turku prezydent nawiązał między innymi do informacji o wzroście cen produktów i usług w naszym kraju uspokajając, że "wiele z nich rośnie tylko przejściowo".

>>  "PiS umie w konwencje". Andrzej Duda z przytupem rozpoczyna kampanię wyborczą >>

Zobacz wideo

W czwartek 20 lutego Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami Turku w województwie wielkopolskim. Prezydent przyznał, że sam zauważa wzrost cen, jednak część z nich ma być związana z wydarzeniami, które dzieją się na świecie.

Andrzej Duda podczas spotkania w Turku: Słyszę i widzę w wielu miejscach, bo przecież też płacę rachunki w domu

- Słyszę i widzę w wielu miejscach, bo przecież też płacę rachunki w domu, w Krakowie za mieszkanie, w którym mieszka nasza córka, że rosną ceny. No proszę państwa, rosną. Ale chcę państwa uspokoić, wiele z nich rośnie tylko przejściowo - mówił Andrzej Duda w Turku. Według prezydenta wzrost cen związany jest m.in. z sytuacją na Bliskim Wschodzie.

Chociażby przez takie wydarzenia, które są zupełnie od nas niezależne, a które dzieją się na świecie, jak choćby kryzys na Bliskim Wschodzie, który spowodował wzrost cen ropy naftowej. Pociągnął za sobą wzrost cen paliw, benzyny. (...) Ale ceny zaczęły już spadać, bo ten kryzys miał charakter przejściowy.

- mówił prezydent. Jak zauważa Interia, pod koniec ubiegłego roku Andrzej Duda tłumaczył wzrost cen podwyżką wynagrodzeń. - Przedsiębiorcy podnoszą ceny, dlatego, że im wzrastają koszty. Jak im wzrastają koszty, to oni starają się sobie to zrekompensować wzrostem cen. To są niestety normalne mechanizmy gospodarcze - mówił podczas spotkania w Nowym Mieście Lubawskim. 

Tymczasem z najnowszych (wstępnych) danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że inflacja w styczniu wyniosła aż 4,4 proc. w skali roku. Był to najwyższy jej odczyt od 2011 r.

Andrzej Duda rozpoczął w czwartek objazd po kraju na pokładzie tzw. DudaBusa. W ramach kampanii przed wyborami prezydenckimi prezydent odwiedził już m.in. Łowicz i Turek. W ramach kampanii prezydent chce odbyć jak najwięcej bezpośrednich spotkań z mieszkańcami - będzie ich nawet po kilka w każdym tygodniu.

Więcej o:
Komentarze (627)
Andrzej Duda do wyborców: Słyszę, że rosną ceny. No proszę państwa, rosną. Ale wiele tylko przejściowo
Zaloguj się
  • arnoldhebzda

    Oceniono 221 razy 217

    Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało!

  • kamuimac

    Oceniono 145 razy 141

    słyszycie Państwo

    to tylko przejściowe kłopoty

    tak samo jak na jesieni pojawia się przejściowe kłopoty z brakiem sznurka do snopowiązałek bo imperialiści z zachodu go wykupią.

    a potem przejściowo na półkach bedzie tylko ocet.

    przeciez wielu z was przezyło podobne przejściowe kłopoty lat 80tych które były bezpośrdnim skutkiem epoki Gierka .

  • romek.gie

    Oceniono 128 razy 126

    Adrian wiem, że twój elektorat to analfabeci ekonomiczni, ale pamiętaj, że lepiej milczeć i sprawiać wrażenie głupiego niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości...

  • dziadzio

    Oceniono 96 razy 92

    słyszy, bo sam zakupów nie robi. Ma wszystko podane na tacy, życia nie zna a państwem chce zarządzać. Błazen.

  • viaac

    Oceniono 84 razy 84

    W przeciwieństwie do koni z Janowa, których wartość i zarazem ceny spadły na stałe.
    Suweren może nie kupi sobie masła, ale na wierzchowca z Janowa, już niedługo, będzie sobie mógł pozwolić.

  • albacor

    Oceniono 71 razy 71

    A córeczke po co wysłałes do tego zgniłego zachodu z tego dobrobytu, z ziemi miodem i mlekiem płynącej?

  • lubiedobrze

    Oceniono 76 razy 70

    Przejściowa duda.

  • ktos2014

    Oceniono 70 razy 68

    jazu co on wygaduje inflacja ma się bardzo dobrze, prze rozdawnictwo , ekonomicznych dyletantów z PIS przez NBP który nie podnosi stóp procentowych co by przyhamowało trochę inflację ale tego nie robia ze względu na interesy politycne dla dobra PIS żeby morawiecki opowiadał bzdury o zrównoważonym budżecie, przez dojenie państwowych spółek w PIS zmiany na stanowiskach prezesów i RN przypominają najgorsze czasy komuny, k

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX