Turczynowicz-Kieryłło i chęć "cenzurowania mediów". To ona próbowała blokować teksty o Glapińskim

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, adwokatka, nieoczekiwanie została szefową kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. Mecenas nie jest jednak postacią anonimową, także w polityce - w ostatnich wyborach startowała z list PiS do Senatu.

Jak dotąd najwięcej szumu zrobiła nie tyle nominacja Jolany Turczynowicz-Kieryłło na szefową kampanii prezydenta, co jej wypowiedź z TVP jeszcze tego samego dnia, gdy ogłaszano skład sztabu Andrzeja Dudy. Wszystko dlatego, że adwokatka mówiła:

Dowolność korzystania z wolności słowa może prowadzić do zagrożeń, nawet do zagrożeń interesów, które są ważne z perspektywy państwa.

Po fali krytyki, Turczynowicz-Kieryłło broniła się, że jej słów nie można odczytywać jako próby cenzurowania kogokolwiek.

>>> "PiS umie w konwencje". Duda z przytupem rozpoczyna kampanię wyborczą:

Zobacz wideo

Turczynowicz-Kieryłło i wnioski o usuwanie artykułów w mediach

Ta wypowiedź stała się jednak przyczynkiem do tego, że dziennikarze przypomnieli sobie, skąd "znają" adwokatkę. "Gazeta Wyborcza" wspomniała, że gdy wybuchła afera KNF to właśnie Turczynowicz-Kieryłło była z prezesem NBP Adamem Glapińskim w prokuraturze, mimo tego, że bank centralny ma swoich prawników.

Na tym nie koniec, ponieważ to kancelaria szefowej kampanii Dudy, czyli "De Virion, J. Turczynowicz-Kieryłło i Wspólnicy", wysyłała pisma do "GW" i "Newsweeka" o usunięcie artykułów o związkach NBP z aferą KNF. "Próba cenzurowania mediów się nie powiodła - sąd oddalił wnioski" - podsumowuje "Wyborcza". Później wyszło na jaw, że za te wnioski NBP zapłacił 26 tys. zł.

Kariera polityczna szefowej kampanii Dudy

Jolana Turczynowicz-Kieryłło kilka razy miała już też epizody w polityce. Najpierw lokalnej, na przełomie XX i XXI w. jako bydgoska radna (była wówczas związana z AWS), później z jej list próbowała sił w wyborach do Sejmu w 2001 roku - bezskutecznie.

Starania o parlament Turczynowicz-Kieryłło powtórzyła w 2019 roku, startując z list Prawa i Sprawiedliwości do Senatu w okręgu pilskim. Pokonał ją tam Adam Szejnfeld z Koalicji Obywatelskiej (77 tys. głosów do 69 tys.). Poparcia udzielał jej m.in. wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin, a w mediach jest przedstawiana właśnie jako "człowiek Gowina".

Czytaj więcej: Szefowa kampanii Dudy tłumaczy się ze słów o wolności słowa. "Nie ma zgody na hejt. To nie jest cenzura!"

Sprawy Olewnika i Handzlika

Turczynowicz-Kieryłło w trakcie kariery adwokackiej - pochodzi zresztą z rodziny o prawniczych tradycjach - miała okazję wykazywać się w głośnych na całą Polskę sprawach. Reprezentowała Mariusza Handzlika (prezydenckiego ministra w Kancelarii Lecha Kaczyńskiego) w sprawie lustracyjnej. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał ostatecznie, że nie był on agentem SB, a w rzeczywistości jest pokrzywdzonym w sprawie.

Inna wygrana sprawa szefowej kampanii Dudy to proces dotyczący zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Turczynowicz-Kieryłło reprezentowała wtedy policjantów oskarżanych o porwanie Olewnika, wygrywając sprawy nie tylko przed polskim sądem, ale również przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.

Głośnym echem odbiła się też inna sytuacja związana ze sprawą Olewnika. W 2009 roku z mieszkania Turczynowicz-Kieryłło zniknęły trzy komputery, dwa aparaty i teczki z dokumentami.