Podkomisja smoleńska może pracować spokojnie. W tym roku dostanie 2,7 mln zł

Ponad 2,7 mln zł - tyle w roku 2020 z budżetu trafi do podkomisji smoleńskiej, kierowanej przez Antoniego Macierewicza, posła Prawa i Sprawiedliwości oraz byłego ministra obrony narodowej.

Krzysztof Brejza, senator Koalicji Obywatelskiej, zamieścił nagranie z senackiej komisji obrony narodowej, podczas której MON przekazało informacje na temat kosztów działalności podkomisji smoleńskiej. Wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz powiedział, że w 2020 roku MON na podkomisję smoleńską przekaże dokładnie 2 mln 746 tys. złotych.

Z tym, ile pieniędzy pochłania funkcjonowanie podkomisji smoleńskiej, było już kilka problemów. Jeszcze na początku tego roku MON w odpowiedzi na interpelację poselską tłumaczyło jedynie, że działa ona "w oparciu o roczny budżet". Teraz jednak m.in. w związku z przyjęciem budżetu na 2020 rok przez Sejm, stało się jasne, że wypłynie także pełen kosztorys.

Czytaj więcej: Znikający raport podkomisji smoleńskiej. A w nim? Nowa wersja ws. wybuchów. Są też zawiadomienia na ludzi Millera

Dotychczasowe ustalenia podkomisji smoleńskiej. Raport miał być w styczniu

Wątpliwości wielokrotnie budziły także ustalenia powstałej w 2016 roku podkomisji smoleńskiej, której szefem jest poseł PiS Antoni Macierewicz. Podkomisja zmieniała wnioski i ustalenia - przykładowo, najbardziej aktualne informacje z jej prac pochodzą z 10 kwietnia 2019 roku (9. rocznica katastrofy smoleńskiej). W raporcie wskazywano na rzekome odnalezienie śladów materiałów wybuchowych w TU-154M, ale wycofano się z doniesień o bombie termobarycznej.

Jednak jak dotąd największym zainteresowaniem cieszył się tzw. raport techniczny podkomisji, w którym "unieważniano" raport komisji Millera na temat katastrofy. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj: Antoni Macierewicz zaprezentował długo oczekiwany raport o katastrofie smoleńskiej.

W marcu 2019 roku w rozmowie w RMF FM ówczesny marszałek Senatu Stanisław Karczewski, pytany o postępy w badaniach podkomisji smoleńskiej, odparł: - Jeżeli powiem, że niczego nie dowiedziałem się więcej (o katastrofie smoleńskiej - red.), to to będzie zgodne z prawdą.

Tuż po wyborach Antoni Macierewicz obiecywał, że gdy zakończone zostaną badania uniwersytetu Wichita, to raport jego komisji ujrzy światło dzienne. Miało stać się to pod koniec 2019 roku lub w styczniu 2020 roku.

>>> Kiedy wrak tupolewa wróci do Polski? Sellin: Rosjanie zachowują się tak, jakby trzymali łup wojenny:

Zobacz wideo
Więcej o: