Były funkcjonariusz UOP o CBA i NIK: Toczy się gra o kontrolę nad służbami

Mam wrażenie, że pan Jarosław Kaczyński czy też pan premier Mateusz Morawiecki zrozumiał, że służby w państwie utraciły sterowność. Żadna ze służb nie działa prawidłowo - powiedział w RMF FM Piotr Niemczyk w odniesieniu do kontroli CBA w mieszkaniach Banasia i siedzibie NIK. Były funkcjonariusz Urzędu Ochrony Państwa przekonywał, że wydarzenia te świadczą o tym, że toczy się gra o kontrolę nad służbami.

W środę rano CBA weszło do mieszkań Mariana Banasia, a później do siedziby NIK. Z kolei NIK informował o kolejnym etapie kontroli w Prokuraturze Krajowej. Tego samego dnia Andrzej Stróżny został mianowany nowym szefem CBA. Dlaczego CBA wszczęło kontrolę i czy miało do niej prawo? O czym świadczy kontrola NIK w Prokuraturze Krajowej? Jakie znaczenia ma zmiana szefa CBA? Na pytania te odpowiedział w RMF FM Piotr Niemczyk, były funkcjonariusz Urzędu Ochrony Państwa.

Niemczyk: toczy się gra o kontrolę nad służbami

Niemczyk stwierdził, że "NIK jest instytucją objętą pewnego rodzaju immunitetem". - To jest niezależna placówka kontrolna, która np. ma prawo kontrolować takie instytucje jak CBA - podkreślił. Były funkcjonariusz UOP interwencję CBA określił jako "naruszenie fundamentalnych zasad ustrojowych". Dodał, że na mocy Kodeksu Postępowania Karnego przy przeszukaniu CBA powinna być obecna osoba, której dotyczy sprawa.

Niemczyk powiedział, że nie wie, czego szukali agenci CBA w mieszkaniu Banasia. - Być może nawet niczego nie szukają - stwierdził. Dodał, że naiwnością byłoby przypuszczać, iż prezes NIK, wobec którego postępowania toczą się od wielu miesięcy, zdecydowałby się trzymać obciążające go dokumenty w swoim mieszkaniu lub biurze.

W odpowiedzi na pytanie prowadzącego rozmowę były funkcjonariusz UOP przyznał, że sytuacja w której "kontrolerzy NIK-u weszli z kontrolą do Prokuratury Krajowej, czyli instytucji nadzorującej prokuratora, który wydał ten skądinąd bardzo kontrowersyjny nakaz przeszukania czy wydania rzeczy", chociaż "w planie pracy NIK-u na 2020 rok nie ma kontroli w Prokuraturze Krajowej", przypomina - jak napisał wcześniej Grzegorz Schetyna - "wojnę gangów".

Niemczyk przekonywał, że kontrola CBA w mieszkaniach Banasia i w siedzibie NIK oraz kontrola NIK w Prokuraturze w połączeniu ze zmianą na stanowisku szefa CBA pokazują, że toczy się gra o to, kto będzie kontrolował służby. - Wcześniej były dziwne ruchy. Wchodzono do spółek Skarbu Państwa, w których prezesami były osoby polecane przez środowisko ministra Ziobry, a CBA robiło kontrolę, stawiając tych ludzi często w złym świetle. Więc te napięcia tu się dzieją i nałożyło się to na bardzo zły moment, jakim jest początek kampanii wyborczej i konflikt wokół telewizji (publicznej) - powiedział Niemczyk.

Zobacz wideo Waldemar Buda o raporcie CBA ws. Banasia:
Więcej o: