Wojna PiS z Marianem Banasiem? Niedawno Mateusz Morawiecki go chwalił, a Terlecki pytał "kto to?"

W środę rano CBA rozpoczęło przeszukania mieszkań i gabinetu prezesa NIK, Mariana Banasia. Te działania mogą sugerować, że PiS nie ma dla Banasia taryfy ulgowej. Jeszcze niedawno Prawo i Sprawiedliwość złagodziło jednak narrację ws. prezesa NIK. Premier Mateusz Morawiecki mówił o jego "znaczących zasługach", a Ryszard Terlecki zbywał pytania o szefa NIK.

W środę rano funkcjonariusze CBA przeszukali mieszkania Mariana Banasia, a po godzinie 17 - mimo sprzeciwu szefa NIK - weszli do jego gabinetu. W związku z działaniami służb niektórzy komentatorzy zwracają uwagę, że nagłe działania w tej sprawie mogą nieprzypadkowo pokrywać się ze startem kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy i z aferą związaną ze środkowym palcem pokazanym przez posłankę PiS Joannę Lichocką.

Czytaj więcej: "Stanowczo sprzeciwiam się". Jest ostry list Mariana Banasia do Elżbiety Witek ws. działań CBA

Marian Banaś kontra PiS? Niedawno Morawiecki chwalił jego "zasługi"

"Wojna Mariana Banasia, działacza PiS (sam się tak tytułował), z PiS wchodzi na kolejny poziom. A wystarczyło posłuchać opozycji, która ostrzegała przed wyborem Banasia na prezesa" - napisał Marek Tatała z Forum Obywatelskiego Rozwoju. "Prezes NIK przygotowuje kolejne raporty o bałaganie w państwie PIS, a PiS wykorzystuje służby, żeby nie podskakiwał. Gdzie było CBA jak Banaś był szefem KAS i Ministrem Finansów, gdy powołano go na szefa NIK?" - pyta z kolei Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. To tylko niektóre komentarze ekspertów i opozycji związane ze środowym zamieszaniem wokół szefa Najwyższej Izby Kontroli. 

A jak wyglądała narracja PiS w sprawie Mariana Banasia w ostatnim czasie? Przypomnijmy, że jeszcze w styczniu niektórzy politycy PiS - z Mateuszem Morawieckim na czele - złagodzili swoje wypowiedzi na temat szefa NIK. Pytany o oświadczenie majątkowe Mariana Banasia i śledztwo CBA w tej sprawie, premier w wywiadzie dla "Do Rzeczy" stwierdził:

Chciałbym przede wszystkim podkreślić znaczące zasługi prezesa Banasia w likwidacji patologii VAT-owskich i usprawnianiu systemu skarbowego

Zaznaczył też, że "jeśli" w jego oświadczeniu majątkowym są nieprawidłowości, to wyjaśnienie sprawy leży po stronie prokuratury. 20 stycznia szef klubu PiS Ryszard Terlecki został zapytany o szefa NIK przez dziennikarzy o Banasia na korytarzu sejmowym". 

- Co z Marianem Banasiem? Zostaje? Podaje się do dymisji? - pytali dziennikarze. Terlecki odparł: - Banaś? A kto to jest? - Jak to kto to jest? Prezes NIK-u - mówił jeden z reporterów. - A cha - skwitował wówczas szef klubu PiS.

Z kolei we wrześniu 2019 roku, bezpośrednio po wybuchu afery dotyczącej krakowskiej kamienicy Mariana Banasia, politycy początkowo bronili szefa NIK, wskazując, że doniesienia dziennikarzy "Superwizjera" TVN w tej sprawie są nieprawdziwe. Ówczesny marszałek Senatu Stanisław Karczewski mówił wówczas, że Banaś "jest człowiekiem kryształowym". Z tych słów z czasem się wycofał, a inni politycy PiS zaczęli mówić o ustąpieniu lub odwołaniu Banasia z funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Mateusz Morawiecki zapewniał potem, że jeśli sam nie zrezygnuje, to PiS ma "plan B" mający doprowadzić do usunięcia go z funkcji. 

Oświadczenie majątkowe Mariana Banasia

Śledztwo w sprawie Mariana Banasia Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła na początku grudnia zeszłego roku. Podstawą do tego były trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa: z CBA oraz od grupy posłów opozycji i Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Jak nieoficjalnie informował w połowie grudnia "Dziennik Gazeta Prawna", Centralne Biuro Antykorupcyjne ustaliło, że Marian Banaś posiada pieniądze, z których nie umiał wytłumaczyć się przed służbami, a jego oświadczenia majątkowe zawierają luki. Największe zastrzeżenia śledczych wzbudziła kwota dwustu tysięcy złotych przechowywanych w domu przez prezesa NIK. Kadencja Mariana Banasia kończy się 30 sierpnia 2025 roku. 

>>> Cymański o Banasiu: Banaś był the best. Szło za nim światło, a nie cień

Zobacz wideo
Więcej o: