Sztab Andrzeja Dudy zaprezentowany. Prezydent mówił o "obscenicznych gestach w Sejmie"

Prezydent Andrzej Duda ogłosił - choć nie osobiście - skład swojego sztabu w wyborach prezydenckich. Szefem sztabu organizacyjnego będzie europoseł PiS Joachim Brudziński, a kampanią pokieruje Jolanta Turczynowicz-Kieryłło. W sztabie znaleźli się także: Beata Szydło (szefowa sztabu programowego) oraz Adam Bielan (rzecznik prasowy).

W minioną sobotę, w trakcie konwencji PiS w warszawskiej hali Expo, Andrzej Duda oficjalnie zainaugurował start w wyborach prezydenckich. Głowa państwa W trakcie wydarzenia kandydaturę Dudy zachwalali m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz premier Mateusz Morawiecki.

W środę zaprezentowano skład sztabu, którego członkowie będą wspierać Dudę w staraniach o reelekcję. Szefem sztabu organizacyjnego został europoseł PiS i były minister MSWiA Joachim Brudziński. Mecenas Jolanta Turczynowicz-Kieryłło objęła natomiast funkcję szefowej kampanii, a była premier Beata Szydło będzie szefową sztabu programowego. 

>>> Gest Lichockiej przykrył konwencję Dudy? Łapiński komentuje

Zobacz wideo

Rzecznikiem prasowym sztabu Dudy został Adam Bielan. To właśnie europoseł PiS w rozmowie z dziennikarzami zaprezentował nazwiska pozostałych szefów kampanii obecnego prezydenta. Wcześniej Duda - po wygłoszeniu krótkiego przemówienia - opuścił salę. 

Znamy szefów kampanii Andrzeja Dudy. W trakcie konferencji mówił o "obscenicznych" gestach w Sejmie

W trakcie swojego wystąpienia prezydent mówił o swoim sztabie nie wymieniając żadnych nazwisk. Co ciekawe, Duda, mówiąc o potrzebnym w kampanii "szacunku", mówił, że w Pucku, ale i w Sejmie mieliśmy ostatnio do czynienia z "obscenicznymi gestami". Wielu zapewne połączy te słowa ze słynnym już gestem Joanny Lichockiej, która pokazała w Sejmie środkowy palec.

- Dziękuję, że zgodziliście pracować w moim sztabie, to będą trzy miesiące ciężkiej pracy. Cieszę się, że w tym zadaniu wspierają mnie obecni tutaj młodzi ludzie. Cieszę, że w sztabie znaleźli się doświadczeni politycy, jak i nowe twarze. Liczę silne wsparcie ze strony sztabu oraz mobilizację sympatyków na terenie całego kraju. Wybory, które odbędą się 10 maja, będą ogromnie ważne dla Polski, jak i dla mnie - powiedział Duda.

- Wielka prośba do członków mojego zespołu, ale również do rodaków. Chciałbym, żeby to była kulturalna kampania, w której kandydaci będą darzyć się szacunkiem. Proszę, by nie dochodziło do obscenicznych gestów i zachowań, z którymi mieliśmy do czynienia ostatnio w Pucku, ale i w polskim Sejmie. W polskiej polityce nie powinno być miejsca na obraźliwe gesty. Apeluję do tych, którzy ze mną współpracują, by nie dawać się ponieść emocjom - zaapelował prezydent. 

Bielan poinformował też, że Dudabus wyruszy w trasę już w najbliższy czwartek. Prezydent odwiedzi m.in. Kutno i Łowicz.

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja. Ewentualną drugą turę zaplanowano na 24 maja. 

Więcej o: