Dawna koleżanka komentuje zachowanie Lichockiej: "Sejm ją zniszczył". Apeluje o "opamiętanie"

Joanna Kluzik-Rostkowska zna Joannę Lichocką od niemal 30 lat. Jej zdaniem agresywne zachowanie koleżanki zaczęły się, gdy ta weszła do Sejmu. - Po wejściu do polityki stała się zaciekłym żołnierzem - oceniła.

Nie milkną echa przyjęcia przez Sejm nowelizacji gwarantującej 1,95 mld zł mediom publicznym. Opozycja jeszcze przed przyjęciem ustawy apelowała do Prawa i Sprawiedliwości, by pieniądze nie trafiły do TVP czy Polskiego Radia, a zostały przeznaczone na onkologię.

>>> Michał Woś: W mało fortunnym momencie to oko panią poseł zaswędziało

Zobacz wideo

Co ważne dla narracji opozycji, w trakcie głosowania posłanka PiS Joanna Lichocka pokazywała środkowy palec w kierunku politycznych oponentów. Przekuto to więc w opowieść, że ten gest skierowano w rzeczywistości nie w stronę opozycji, a chorych na raka w Polsce.

"Asiu, opamiętaj się" 

Zachowanie koleżanki z sejmowych ław skomentowała Joanna Kluzik-Rostkowska, która z Lichocką zna się od niemal 30 lat - poznały się w redakcji magazynu "Przyjaciółka", gdzie obie pracowały. Była minister edukacji opisała, że dawna współpracowniczka "wcześniej taka nie była". - Bystra, uśmiechnięta, rzetelna. Słuchała wszystkich stron, zanim wyrobiła sobie zdanie - wspominała. 

Ona po wejściu do polityki stała się zaciekłym żołnierzem. Obraża posłów, poniża ludzi, obrzuca ich obelgami. Wyzywa nas na komisjach od najgorszych... Myśli, że polityka to walka na śmierć i życie i tego drugiego trzeba zniszczyć... A to Sejm ją zniszczył

- oceniła Kluzik-Rostkowska i zaapelowała do Lichockiej: "Asiu! Przypomnij sobie stare czasy i zejdź z tej drogi! Polityka powinna być dyskusją, wymianą argumentów, nie walką. Proszę, opamiętaj się".

Więcej o:
Komentarze (275)
Dawna koleżanka komentuje zachowanie Lichockiej: "Sejm ją zniszczył". Apeluje o "opamiętanie"
Zaloguj się
  • jezierskiadam

    Oceniono 122 razy 106

    Kaczyński przez kilkanaście lat (od 2005 roku) konsekwentnie prowadził kampanię nienawiści do politycznych konkurentów.

    Efekt? - Wyborcy PiS są na wojnie.

    Brak reakcji na nieetyczne postępowanie prezesa i jego przydupasów, świadczy, że wyborcy PiS wszystkich posiadających inne poglądy, traktują jak wrogów.

    Wojna zmienia aksjologię.

    Prowadzący wojnę wybaczają swoim żołnierzom czyny naganne. Kradzieże nazywają konfiskatami, albo zdobywaniem łupów i nowych przestrzeni. Mordercy okaleczający wrogów zostają bohaterami wojennymi.

    Podczas bitwy nie zmienia się dowódców. - Dlatego każdą zbrodnię wybaczą Ziobrze, Kamińskiemu, Kaczyńskiemu i Morawieckiemu.

    Atmosferę wojenną podgrzewa polski episkopat błogosławiący oddziały hejterów wyruszające do walki z imigrantami i LGBT.

    Polscy biskupi szczują. Naśladują postępowanie biskupów hiszpańskich przed wybuchem wojny domowej w 1936 roku. Historia niczego ich nie nauczyła..

    Adam Jezierski

  • C ZA

    Oceniono 80 razy 76

    Asię nic z nie zniszczyło. Z Asi wyszedł tylko burak po uzyskaniu paru przywilejów i władzy. Bo buraki tak właśnie mają.

  • krynolinka

    Oceniono 119 razy 71

    Złe bojary, dobry car. Pawłowicz prywatnie też podobno do rany przyłóż. Wszystkie pisiory to inteligentni, rodzinni i ciepli ludzie..Jasne! Tylko ta wredna polityka ich skusiła i zmolestowała?

  • karo80.0

    Oceniono 74 razy 62

    Bzdura. Nikt nie zostaje prymitywnym chamem bo akurat dostał się do Sejmu. Wyborcy PiS wybrali po prostu jeszcze jedną chamkę, na obraz i podobieństwo swoje.

  • atr8

    Oceniono 68 razy 56

    Widać, że dla Lichockiej wzorem do naśladowania jest Kempa. Próbuje dorównać jej tuszą, wyrazem "twarzy" i zachowaniem.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 62 razy 52

    A ja uważam że Asia powinna działać jak najszerzej w polityce, bo w ten sposób może paru ludziom oczy się otworzą na prawdziwą twarz pisu... partii czysto bolszewickiej, pchającej nas na wschód, głęboki wschód

  • bubba

    Oceniono 54 razy 46

    Dobrze pamiętam Lichocką z czasów przedsejmowych, gdy w tv zachowywała się agresywnie wobec politycznych przeciwników. Jeżeli coś ją "zniszczyło" to przynależność do PiS, która takie zachowania popiera!

  • walkirrr

    Oceniono 47 razy 45

    bzdura, zawsze była wredna i stuknięta. Pokazywała to juz w czasie kampanii prezydenckiej w 2010 roku gdy jako "dziennikarka" zadawała pytania Komorowskiemu z wrogą zajadłością a Kaczynskiego całowała po stopach, nota bene prawdopodobnie udostępniła jemu sztabowi pytania przed programem. Dostanie się do sejmowego koryta tylko to uwypukliło. Jak ktos ma rzeczywiscie dobry charakter to zadne warunki tego nie zmienią

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX