Elżbieta Witek w piątek ujawniła listy KRS. Tydzień temu pisała do TK, że to "niekonstytucyjne"

Kancelaria Sejmu upubliczniła w piątek listy do KRS, ale pozostaje jeszcze mnóstwo wątków pobocznych. Otóż w Trybunale Konstytucyjnym leży wniosek posłów PiS o zbadania konstytucyjności jawności tychże list, a w piśmie z zaledwie sprzed tygodnia Elżbieta Witek, marszałkini Sejmu, również dowodziła, że takie rozwiązanie jest niezgodne z Konstytucją.

Czy ujawnienie przez Kancelarię Sejmu pełnych list poparcia dla kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa kończy ten wątek sporu o sądownictwo? Niewiele na to wskazuje, ponieważ stowarzyszenie sędziowskie "Iustita" podnosi, że jeden z członków KRS, Maciej Nawacki, nie uzyskał wymaganej liczby podpisów.

Czytaj więcej: Iustitia o listach poparcia: Nie ma KRS. Nawacki nie zebrał 25 podpisów

Na tym jednak nie koniec, ponieważ właśnie do gry włączył się Rzecznik Praw Obywatelskich, przypominając o jeszcze innym, kuriozalnym wątku całej sytuacji.

Najpierw warto nakreślić krótko samą sytuację z listami do KRS: powinny być od początku publiczne, ale przed ich ujawnieniem krygowała się Kancelaria Sejmu, która np. składała wnioski do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, by zbadał sprawę pod kątem RODO.

Prezes UODO zresztą wydał postanowienie, które blokowało przecież domyślnie jawnych list. Wszystko zmieniło się po wyroku WSA w Warszawie, w którym to postanowienie UODO uchylono. Gdy opublikowano uzasadnienie z WSA, Kancelaria od razu ujawniła listy.

Lichocka pokazała w Sejmie środkowy palec. Cimoszewicz komentuje

Czytaj więcej: Kancelaria Sejmu upubliczniła pełne listy poparcia kandydatów do KRS

Witek ujawniła listy KRS, choć w piśmie do TK przekonywała, że to niekonstytucyjne

Tyle tylko, że w tej układance "rozjechała się" narracja marszałkini Sejmu Elżbiety Witek, na co zwrócił uwagę rzecznik praw obywatelskich. Na stronach RPO czytamy:

7 lutego 2020 r. marszałek Sejmu Elżbieta Witek przekazała Trybunałowi Konstytucyjnemu swoje obszerne stanowisko ws. jawności list poparcia do nowej KRS. Wywiodła, że takie ujawnienie jest niekonstytucyjne.

Zaledwie tydzień przed ujawnieniem list Witek twierdziła więc w oficjalnym stanowisku Sejmu, że jest to niekonstytucyjne. Kilka dni później, na spotkaniu z dziennikarzami w Sejmie (12 lutego) zapewniała natomiast, że będą one publiczne, gdy tylko pozna uzasadnienie WSA. Samo pismo trafiło do TK także po tym, jak zapadł wyrok WSA.

Wszystko działo się więc mimo tego, co pisała do TK Witek, gdyż można tam znaleźć np. takie fragmenty:

embed

Nie tylko Witek. Posłowie PiS również uważali, że ujawnienie list jest niekonstytucyjne

Nie jest to jednak jedyny wątek list do KRS i Trybunału Konstytucyjnego. Pismo Witek jest po prostu stanowiskiem do... wniosku posłów Prawa i Sprawiedliwości z 2 grudnia 2019 roku do Trybunału Konstytucyjnego.

To zresztą nie koniec ironii: przedstawicielem posłów jest Marek Ast z PiS, który wielokrotnie brał udział w pracach komisji nad nowelizacjami swojej partii, także ustawy o KRS. W ich wniosku pada wprost, że upublicznienie list łamie aż trzy przepisy Konstytucji.

embed

Uwagę na to zagmatwanie zwrócił Tomasz Skory, dziennikarz RMF FM, który poza informacjami o tym dwugłosie i zamieszaniu, dorzucił od siebie:

Nie wiem, czy pani marszałek złamała przepisy, które uważa za niekonstytucyjne, czy właśnie je wykonała, czym według siebie złamała Konstytucję.

Priorytety Trybunału Konstytucyjnego

Ważne dla całej historii jest to, że wniosek posłów PiS leży w Trybunale Konstytucyjnym od 2 grudnia. TK kierowany przez Julię Przyłębską nie znalazł jednak czasu, by poważnie zająć się sprawą, choć już w kwestii uchwały Sądu Najwyższego potrafił naprawdę szybko zareagować.

Uchwała Sądu Najwyższego ws. sędziów wybranych przez tzw. nową Krajową Radę Sądownictwa została ogłoszona 23 stycznia. Tymczasem już 22 stycznia do TK wpłynął wniosek o zbadanie rzekomego sporu kompetencyjnego w tej materii między SN a prezydentem i Sejmem. Obecnie dołączono do niej już stanowiska SN, prokuratora generalnego, Sejmu i prezydenta. TK wydał nawet orzeczenie wstrzymujące stosowanie uchwały trzech połączonych izb Sądu Najwyższego.

TK ma już nawet datę rozprawy - 3 marca. Będzie ona rozpatrywana w pełnym składzie TK, przewodniczyć będzie mu prezeska Julia Przyłębska, a funkcję sprawozdawcy - była posłanka klubu PiS, obecnie sędzia TK Krystyna Pawłowicz. Tak więc choć sprawa uchwały SN wypłynęła później, TK zajął się nią kompleksowo, a wątek KRS i wniosku jak na razie nie został podjęty.

Więcej o:
Komentarze (78)
Kancelaria Sejmu ujawniła listy do KRS. Tydzień temu Witek pisała do TK, że to niekonstytucyjne
Zaloguj się
  • ziaburek

    Oceniono 48 razy 44

    Nie liczcie pisiory na to, że o dwóch miliardach złotych na waszą tubę propagandową, zamiast na onkologię, zapomnimy. Gest Lichockiej pokazany społeczeństwu też nie da się przykryć wreszcie wykonanym wyrokiem sądu! Nie z nami te sztuczki, Witek!!!

  • jurek4491

    Oceniono 47 razy 43

    Ale pali się koło dupencji PiS-owi :
    - nie panują nad sytuacją
    - afera goni afer
    - bydło olewa społeczeństwo , przyznaje 2 miliardy na REŻIMOWĄ telewizję
    - kilkadziesiąt tysięcy ludzi umrze na choroby nowotworowe ( dla PiS-u nic to )
    - wyborcy pokażmy 10 maj PiS-owi środkowy palec
    - Lichocka jesteś boska , otworzyłaś ludziom oczy

  • ar.co

    Oceniono 39 razy 35

    Witek, idź ty lepiej poczytaj sobie w przedwojennych książkach o zbrodni katyńskiej. Będzie równie głupie jak to, co robisz w Sejmie, ale przynajmniej mniej szkodliwe dla Polski.

  • pdppdp

    Oceniono 32 razy 30

    Witek przesadnie gramotna nie jest, więc do tego co mówi nie należy przywiązywać żadnej wagi. A grupa rekonstrukcyjna TK ma nie tylko daty rozprawy, ale również - wydrukowane tłustym drukiem gotowe orzeczenia.

  • wdechwydech

    Oceniono 30 razy 28

    ta kobiecina jest ciągle przerażona, pewnie dociera powoli w co ją wplątał kacza

  • dar61

    Oceniono 27 razy 23

    Tzw. sędzia TK Krystyna P.* nie jest sędzią w myśl neo-ustawy pisiackiej [i przystawek] wyłączającej prawo zasiadania w TK dla NOWYCH sędziów i sędzi powyżej wieku [nie ujawniamy jej wieku z tytułu jej płci], jaki to wiek ona już przekroczyła.
    Po drugie, jest znana od wieków zasada, że sędzia wyłącza się sam/-a lub jest wyłączany/-a z udziału w orzekaniu o/ osądzaniu sprawy, w jakiej ten/ ta sędzia brał/-a aktywny udział.
    A Krystyna P. brała baaaaardzo aktywny udział w uchwalaniu przepisów, jakie teraz miałaby osądzać. sprawozdawać.
    To elementarne, Kryśka.
    Q.E.D.

    * O takim samym przypadku podsądnego Piotrowicza ni słowa.

  • jego-wysokosc

    Oceniono 23 razy 21

    Wobec tego, że to rzekomo niekonstytucyjne ujawnianie list poparcia KRS kiedy Pani marszałkowi Elza złamała konstytucję i prawo? Teraz ujawniając listy czy wcześniej ich nie ujawniając?

    Życie pisowskiego marszałka jest pełne sprzeczności...

  • zsm-5

    Oceniono 23 razy 21

    Znaczy się pisiory złamali zasady Konstytucji. Zaraz wszyscy złożą wniosek do ziobrowej prokuratury o samoukaranie. KRS razem z pisią izbą i TK na pewno ich skażą.

  • biesczad1

    Oceniono 22 razy 20

    "Palec Lichockiej" i tak będzie towarzyszył kampanii Dudy - i nie będzie to dla niego palec boży!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX