To nie pierwszy środkowy palec w Sejmie w opozycję. Gest Lichockiej wcześniej wykonał inny poseł PiS

Gest posłanki Joanny Lichockiej niemal przyćmił inne wydarzenia sejmowe, takie jak debatę nad przekazaniem mediom publicznym rekompensaty w wysokości niemal dwóch miliardów złotych czy głosowanie nad wotum nieufności wobec Mariusza Kamińskiego. Jak się okazuje nie jest to pierwszy środkowy palec, który został pokazany przez polityków PiS w stronę opozycji.
Zobacz wideo

Jak podaje fakt.pl Joanna Lichocka nie jest pierwszą osobą z Prawa i Sprawiedliwości, która wykonała ten gest w Sejmie. W 2016 roku w ten sam sposób zachował się inny polityk tego ugrupowania - Piotr Pyzik, który był posłem w latach 2011-2019. Wtedy też deputowany uczestniczył w debacie na temat wspierania branży rybackiej. Mężczyzna w pewnym momencie wstał i pokazał środkowy palec w kierunku miejsc zajmowanych przez opozycję.

W 2016 roku środkowy palec opozycji pokazał inny polityk PiS - wtedy został jedynie upomniany

Jak przypomina "Fakt" zachowania Piotra Pyziaka bronili wtedy wszyscy politycy PiS. Wtedy gest tłumaczony był poprawianiem okularów na nosie. Druga wersja mówiła o reakcji na chamstwo ze strony Platformy Obywatelskiej. - Poziom agresji, nietolerancji, chamstwa, ze strony Platformy Obywatelskiej, skutkowało tym, że człowiek, który dotychczas był i z pewnością jest człowiekiem niesłychanie spokojnym i kulturalnym, zachował się tak, jak się zachował - mówiła kilka lat temu rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Ostatecznie poseł PiS został jedynie upomniany przez Komisję Etyki, przed którą tłumaczył się ze swojego gestu. Kara nagany nie została przegłosowana bezwzględną większością głosów. Polityk został wtedy wybroniony przez kolegów z PiS. Za ukaraniem Pyzika głosowały tylko dwie z pięciu członków Komisji Etyki: Izabela Mrzygłocka z PO i Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej. Dodatkowo jednak władze PiS miały zakazać posłowi kontaktowania się z mediami. Ostatecznie Piotr Pyziak nie został wybrany na kolejną kadencję Sejmu.

Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu posłanka PiS Joanna Lichocka pokazała środkowy palec w kierunku opozycji. Gest ten został skrytykowany przez polityków opozycji, ale też jej własnego ugrupowania. Joanna Lichocka postanowiła więc wytłumaczyć się ze swojego zachowania, przedstawiając kolejne, nowe wersje mające świadczyć, że nie był to świadomie wykonany gest. Posłanka najpierw broniła się tym, że przecierała oko, a później że odgarniała, w ten niefortunny sposób, włos z policzka.

Więcej o: