Mateusz Morawiecki mówił w Sejmie o służbach, które nie istnieją. "Dobrze służą państwu polskiemu"

Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu Mateusz Morawiecki bronił z mównicy koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, którego chcieli odwołać posłowie opozycji. Mówiąc o sukcesach służb specjalnych premier mówił o "agencji kontrwywiadu" i "agencjach bezpieczeństwa wewnętrznego". Problem w tym, że żadna z tych służb nie istnieje.

W czwartek późnym wieczorem w Sejmie odbyła się debata i głosowanie nad wnioskiem nieufności dla Mariusza Kamińskiego, szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji i koordynatora służb specjalnych. Wniosek w tej sprawie złożyli posłowie Koalicji Obywatelskiej po tym, jak na jaw wyszły nowe okoliczności dotyczące tzw. "willi Kwaśniewskich" i śledztwa CBA w tej sprawie.

Debata nad wnioskiem o odwołanie Kamińskiego była niezwykle burzliwa. - To nie jest debata o Kamińskim, to jest debata o tym, do jakiego stanu doprowadziliście państwo. Gdzie było CBA, gdy chodziło o majątek premiera Morawieckiego? - pytał przewodniczący KO Borys Budka, a w trakcie jego przemówienia posłowie PiS wyszli z sali. Jarosław Krajewski, poseł partii rządzącej, powiedział z kolei, że wniosek o odwołanie Kamińskiego jest "bezzasadny". - Wniosek jest oparty na kłamstwach, to polityczny atak na ministra Kamińskiego - mówił. Po godzinie 23 dyskusja nad wotum nieufności wobec Kamińskiego została przerwana - poseł Robert Kropiwnicki z PO zasłabł w trakcie swojego wystąpienia.

"Służba kontrwywiadu", "Agencje bezpieczeństwa wewnętrznego". Mateusz Morawiecki o służbach, które nie istnieją

Ministra spraw wewnętrznych bronił z mównicy Sejmowej również Mateusz Morawiecki. Premier zachwalał nie tylko samego Kamińskiego, ale również działalność nadzorowanych przez niego służb. - Polskie służby specjalne: Agencja Wywiadu, agencja kontrwywiadu, agencje bezpieczeństwa wewnętrznego i agencje, które walczą z korupcją: Centralne Biuro Antykorupcyjne w szczególności. One wszystkie dobrze zasłużyły się państwu polskiemu i mają moje pełne zaufanie - stwierdził Morawiecki. 

Zobacz wideo

Gdy premier wypowiadał te słowa, z sali plenarnej dało się usłyszeć okrzyki "Nie ma takiej". Rzeczywiście, do wystąpienia premiera wkradło się przejęzyczenie, bowiem w Polsce nie funkcjonuje służba pod nazwą "agencja kontrwywiadu". Zadania kontrwywiadowcze realizuje natomiast Służba Kontrwywiadu Wojskowego, podległa ministrowi obrony narodowej. Mówiąc o "agencjach bezpieczeństwa" premier miał zapewne na myśli Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. 

Posłowie głosowali nad wotum nieufności wobec Mariusza Kamińskiego. PiS obroniło koordynatora służb specjalnych

Pół godziny przed 1 w nocy Sejm odrzucił wniosek opozycji o wotum nieufności wobec ministra Kamińskiego. Za jego przyjęciem głosowało 216 posłów, przeciw było 233, a jeden się wstrzymał. Mariusz Kamiński pozostanie na swoim stanowisku. Po zakończonym głosowaniu posłowie PiS nagrodzili go brawami i owacją na stojąco.

Więcej o: