Roman Giertych: Grzywna zamieni się na areszt. Kaleta odpowiada: Oby lepiej doradzał klientom

Roman Giertych odniósł się do kary nałożonej przez Izbę Dyscyplinarną SN. Poinformował, że nie opłaci grzywny, bo w ten sposób "uznałby istnienie nielegalnego sądu". Stwierdził też, że wobec tego "grzywna zamieni się w areszt". Na to zareagował wiceminister Sebastian Kaleta.

"Oto wystąpienie za które zostałem ukarany grzywną, która zamieni się na areszt (bo gdybym ją opłacił uznałbym istnienie nielegalnego sądu)" - napisał na Twitterze Roman Giertych.

Giertych nie zapłaci kary nałożonej przez Izbę Dyscyplinarną

Adwokat do wpisu dołączył nagranie ze swojego wystąpienia przed Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Podczas rozprawy stwierdził, że członkowie składu orzekającego tak naprawdę nie są sędziami.- To że pierwszy raz w życiu od 25 lat od kiedy praktykuję prawo nie wstałem na przyjście osób, które są ubrane w togi sędziowskie, jest wynikiem tego, że złamano konstytucję. Co doprowadziło do tego, że wy panowie sądzicie, że jesteście sędziami - mówił prawnik. 

Po tych słowach ogłoszono przerwę, a następnie wydano postanowienie o nałożeniu kary porządkowej w wysokości 3 tysięcy złotych. Policja nie pozwoliła wejść Giertychowi na salę rozpraw.

Na wpis Giertycha zareagował wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. I tak zaczęła się między nimi prawnicza przepychanka. "Pan Mecenas nie trafi do aresztu, ponieważ w razie gdyby nie uiścił należnej grzywny, to zostanie ona wyegzekwowana w drodze egzekucji. Dopiero jej bezskuteczność (a to raczej mało prawdopodobne) może doprowadzić do zamiany kary na areszt. Oby lepiej doradzał klientom..." - napisał Kaleta.

>>> Po co PiS-owi wojna o sądy? Gdula: chcieliby już nie mówić o sądach, ale muszą

Zobacz wideo

Kaleta do Giertycha: Oby lepiej doradzał klientom

Na to z kolei odpowiedział Giertych. "Zapewniam wiceministra Kaletę, że żaden komornik niczego ze mnie nie ściągnie, gdyż jest coś takiego jak skarga na czynności komornicze do sądu. Tak więc egzekucja wam odpada. Albo porzucicie plany wykonania nielegalnej decyzji nielegalnego sądu albo wyślecie po mnie policję" - napisał. Wiceminister postanowił się odgryźć. "Myślał Pan całą dobę nad wybrnięciem ze swojej wczorajszej prawniczej wpadki?" - napisał Kaleta. Dalej napisał "Dzięki zmianom w prowadzeniu egzekucji w jej trakcie otrzyma Pan zrozumiały formularz z pouczeniami, ażeby w razie kwestionowania prawidłowości prowadzonych czynności mógł Pan złożyć skargę".

Utarczka miała ciąg dalszy. "Przepraszam, ale nie obserwuję Pańskiego tt, więc zobaczyłem Pana głupotkę dopiero dzisiaj na innym profilu. Ale obiecuję, że jak Pan będzie coś mądrego pisał to czasem zajrzę na Pańskie konto" - napisał Giertych. "Co do zaglądania na konto, to po wczorajszej karze porządkowej ID SN powinien Pan raczej niedługo śledzić inne konto. Swoje w banku" - odpowiedział Kaleta.

Więcej o: